100 Piłkarzy którzy wstrząsnęli The Kop » 10. Emlyn Hughes

  • Era: 1967-1979
  • Data urodzenia: 28.08.1947
  • Miejsce urodzenia: Barrow-in-Furness
  • Przeszedł z: Blackpool
  • Odszedł do: Wolverhampton Wandereres
  • Występy: 665
  • Bramki: 49

Emlyn Hughes zawsze grał tak, jak się powinno to robić, z uśmiechem na ustach wkładał całe swoje serce w grę i pozostaje symbolem wspaniałej ery w klubie.

Wystarczy wspomnieć jego nazwisko i już na myśl nasuwają się wspaniałe mecze - Wembley 74', Molineux 76'; i Rzym 77' - tytułu, trofea i triumfy. Na Anfield będzie pamiętany jako jeden z najlepszych piłkarzy i kapitanów w historii Liverpoolu.

Ci szczęśliwcy, którzy widzieli "Szalonego konia" w akcji będą go wspominać jako zawodnika z nieskończonym entuzjazmem, który nigdy się nie poddawał i gotów był oddać życie za każdym razem, gdy na pierś zakładał koszulkę z Liverbirdem.

Słynął z fenomenalnych rajdów na połowę przeciwnika i okazjonalnie uraczył nas niezwykłą radością ze zdobytej bramki. Któż by mógł zapomnieć jego wspaniałe dwa gole zdobyte na Goodison Park w 1973 roku?

Młodsi kibice lepiej go zapewne pamiętają z teleturnieju w BBC o nazwie "Kwestia sportu". Stał się niemal narodową instytucją ze swoimi wełnianymi bluzami i skrzeczącym głosem. Jednak Kapitan The Reds zawsze będzie najmilej wspominany za dokonania na boisku.

Przybył w lutym 1967 roku jako 19-latek z Blackpool, gdzie zaliczył zaledwie 31 występów. Już od pierwszego dnia przeznaczeniem Emlyna była gra na najwyższym poziomie. Shanks był tak podekscytowany talentem młodzika, który kosztował 65 000 funtów, że podczas drogi powrotnej z Blackpool, gdzie podpisany został kontrakt, Bill Shankly powiedział policjantowi: "Nie wiesz, kto jest w samochodzie? Tutaj siedzi przyszły Kapitan Reprezentacji Anglii."

Wtedy mogło to zabrzmieć śmiesznie, ale Shanks miał rację i Hughes pełnił dumnie rolę Kapitana zarówno w klubie, jak i w reprezentacji. Na początku sprowadzono go, żeby zastąpił starzejącego się już Williego Stevensona, jednak natychmiast wywalczył miejsce w pierwszym składzie i wystąpił na lewej obronie w meczu ze Stoke. The Reds zwyciężyli 2-1 i rozpoczęła się kariera nowej gwiazdy futbolu.

Dzięki energicznej grze bardzo szybko zyskał sobie przychylność fanów z The Kop i podczas, gdy Shankly powoli zaczynał tworzyć drugi wielki zespół w swojej karierze menadżera, Hughes wywalczył sobie regularne miejsce w pierwszym składzie. Teraz już grał w pomocy i dobre występy przykuły uwagę selekcjonera reprezentacji Anglii, a Leeds łudziło się, że uda im się zabrać Emlyna z Anfield, oferując w zamian Petera Lorimera.

Niezależnie od tego, czy grał na lewej obronie, w środku pomocy, czy w sercu bloku obronnego, gdzie pod koniec kariery znalazł swoje miejsce, Emlyn zawsze był gotów burzyć ściany dla Liverpoolu. Był urodzonym zwycięzcą, który każdą porażkę odbierał bardzo osobiście - jego wyraz twarzy, gdy siedział szatni po minimalnie przegranym meczu na Highbury, który odebrał Liverpoolu tytuł w 1972 roku mówi więcej, niż można wyrazić słowami. Jednak już wkrótce na jego twarzy nieraz pojawiał się uśmiech po zdobyciu kolejnych trofeów na Anfield.

W pamiętnym sezonie 1972/73 zagrał niemal w każdym meczu i walnie przyczynił się do zdobycia dubletu w postaci Mistrzostwa Anglii i Pucharu UEFA. Na początku kolejnych rozgrywek Emlyn dostąpił ogromnego zaszczytu - objął rolę Kapitana po Tommym Smithie, jednak to właśnie wtedy rozpoczęła się ta niezgoda pomiędzy oboma zawodnikami.

Także właśnie mniej więcej wtedy Shanks zaczął regularnie wystawiać Hughesa na środku obrony wraz ze zmianą stylu gry prezentowanego przez The Reds. Już skończyły się czasy stoperów i Liverpool zaczął budować swoje akcje już od defensorów. Taka zmiana szybko przyniosła korzyści. Emlyn zakończył swój pierwszy sezon w roli Kapitana wznosząc FA Cup na Wembley, a dwa sezony później The Reds sięgnęli po kolejny dublet: Mistrzostwo Anglii i Puchar UEFA.

Niezwykły Shanks odszedł z klubu, ale Hughes świetnie czuł się w nowej roli i czekała go świetlana przyszłość. Rok 1977 był najlepszym w jego karierze i jak na patriotę przystało był to rok jubileuszu Królowej.

Zdobył kolejne Mistrzostwo Anglii, tytuł Najlepszego Piłkarza Roku, ale to wszystko było nieważne w porównaniu do tej niezapomnianej gorącej nocy z Rzymu, gdy Liverpool Football Club po raz pierwszy w historii zdobył Puchar Europy. Jako Kapitan, Hughes dostąpił zaszczytu wzniesienia najwspanialszego trofeum w futbolu, a dwanaście miesięcy później już na dobre zapisał się na kartach historii, czyniąc to po raz drugi z rzędu - Liverpool stał się pierwszą angielską drużyną, której udało się obronić trofeum. Tym razem pokonali Bruges 1-0 na Wembley.

Jego lojalność została nagrodzona zorganizowaniem wyjątkowego meczu na jego cześć w 1979 roku, jednak kontuzja kolana i obecność nowego młodego obrońcy w osobie Alana Hansena spowodowała, że ta jedna z najwspanialszych karier na Anfield chyliła się ku końcowi.

Rozegrał swój 655 mecz dla The Reds w pamiętnym Półfinale FA Cup z Manchesterem United na Goodison Park, a potem odszedł za 90 000 funtów do Wolverhamptonu.

Na Molineux udało mu się zdobyć to jedyne trofeum, po które nie sięgnął w barwach The Reds - Puchar Ligi, a następnie zajął się pracą menadżera. Mówił, że marzy o tym, by jednego dnia wrócić na Anfield w roli trenera, jednak nie udało mu się zbyt wiele zwojować w Rotherhamie, Hull, Mansfield i Swansea, więc musiał zapomnieć o tym marzeniu i zajął się pracą w telewizji.

Niestety wizerunek Emlyna po opuszczeniu Liverpoolu nie był taki, jaki powinien być. Żadną tajemnicą jest fakt, że nie chciał kontaktować się z niektórymi byłymi kolegami z zespołu. Niepotrzebny atak na lokalnych rywali zza miedzy po zdobyciu Pucharu Europy w 1977 roku, a także głupia krytyka klubu w mediach spowodowały, że niektórzy zmienili swoje nastawienie do jego osoby.

Jednak nikt nie zaprzeczy temu, że Emlyn Hughes jest Legendą Anfield. Gdy tragiczne wieści o jego przedwczesnej śmierci w listopadzie 2004 ujrzały światło dzienne, kibice The Reds pożegnali go łzami i oddali należyty hołd, co świadczy, że jego heroiczne dokonania w czerwonej koszulce nigdy nie odejdą w zapomnienie. Stary, dobry "Szalony koń" nigdy nie będzie szedł sam.

Osiągnięcia: Mistrzostwo Anglii (1972/73, 1975/76, 1976/77, 1978/79), Puchar Europy (1977, 1978), FA Cup (1974), Puchar UEFA (1973, 1976), Superpuchar Europy (1977), Tarcza Dobroczynności (1974, 1976, 1977)

Słynny fakt: Jest pierwszym Kapitanem Liverpoolu, który wzniósł Puchar Europy.

Ciekawostka: Jego ojciec był profesjonalnym zawodnikiem rugby i występował na międzynarodowym poziomie.

- Emlyna nazywano "Szalonym koniem" i to było dobre przezwisko, ponieważ miał niespożyte pokłady energii, prawda? Wykonywał te długie rajdy na tych swoich długich nogach, ogrywał obrońców i potrafił uderzyć na bramkę z 30 metrów. - Brian Hall na temat Emlyna Hughesa

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON