100 ważnych wspomnień » 12

To był jeden z najważniejszych dni w historii Liverpoolu. Klub istniał już 73 lata i wciąż czekał na triumf w FA Cup. Od 1892 roku The Reds sześciokrotnie zdobywali mistrzostwo Anglii, ale najważniejszy krajowy puchar wciąż wymykał się im z rąk.

1 maja 1965 roku Liverpool mierzył się w finale FA Cup z Leeds na Wembley. The Reds podchodzili to tego meczu po pokonaniu w poprzednich rundach Stockport County, Bolton, Leicester i Chelsea.

Drużyna Shankly’ego miała za sobą rozczarowujący sezon ligowy, bo zajęli dopiero 7 miejsce w lidze, za to dobrze radziła sobie w pucharach europejskich i krajowych. Trzy dni po meczu z Leeds został rozegrany pierwszy mecz półfinałowy Pucharu Europy, w którym Liverpool podejmował na Anfield Inter.

Na Merseyside nadzieje związane z końcowym sukcesem w FA Cup rosły po każdym meczu. Mowa, jaką wygłosił Shankly do zawodników przed meczem, przeszła do legendy Anfield Road.

- Leeds jest zaszczycone mogąc grać na tym samym boisku co wy. Nie możecie zawieść najlepszych kibiców na świecie i jeśli będzie trzeba, powinniście być gotowi za nich umrzeć.



Po zaledwie sześciu minutach gry Gerry Byrne odniósł kontuzję, która wkrótce miała stać się częścią Liverpoolskiej tradycji. Niedługo potem potwierdzono, że Byrne grał z urazem obojczyka.

Nie tylko kontynuował grę do końca meczu, ale też zapewnił swojej drużynie dogrywkę, w której oba zespoły dramatycznie walczyły o bramkę. Był to pierwszy od 16 lat finał, który nie rozstrzygnął się w regulaminowym czasie gry.

Zaledwie 3 minuty po rozpoczęciu dogrywki Liverpool zepchnął Leeds do głębokiej defensywy i zdobył pierwszą bramkę. Willie Stevenson przeszedł kilku przeciwników i posłał piłkę do przodu na lewe skrzydło. Grający z kontuzją Byrne miał swoje przebłyski w tym meczu tak jak i tym razem, kiedy posłał dośrodkowanie prosto na głowę Rogera Hunta, który skierował piłkę do siatki.

Niestety, kibice The Reds krótko cieszyli się prowadzeniem, bo już kilka minut później Leeds w pięknym stylu wyrównało.

Liverpool nie przestawał naciskać i opłaciło się to na 9 minut przed końcowym gwizdkiem. Ian Callaghan wrzucił piłkę w pole karne, gdzie doskonałym szczupakiem popisał się Ian St John, który trafił w dolny róg bramki.

Przez pozostały czas Liverpool utrzymywał się przy piłce i cieszył prowadzeniem, a chwilę później po raz pierwszy w historii wzniósł puchar za zwycięstwo w FA Cup.

Skład Liverpoolu: Tommy Lawrence, Chris Lawler, Gerry Byrne, Geoff Strong, Ron Yeats, Willie Stevenson, Ian Callaghan, Roger Hunt, Ian St John, Tommy Smith, Peter Thompson.


Copyright © by LFC.pl 2004-17, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: OFF

stat4u