Coates i Bellamy nowymi celami

Liverpool wyprzedził Arsenal i Manchester City w wyścigu o wysokiego, młodego obrońcę reprezentacji Urugwaju – Sebastiana Coatesa oraz gotowy jest zaoferować Craigowi Bellamy'emu sensacyjny powrót na Anfield.

Reprezentant Walii nie jest brany pod uwagę przez Roberto Manciniego w City, jednak ciągle należy do klubu i zarabia 95,000 funtów na tydzień. Zarobki Bellamy'ego o dziwo nie odstraszają kilku klubów Premier League oraz Celtiku od wyciągnięcia 32-latka z Etihad Stadium, jednak Liverpool chce zaoferować napastnikowi lukratywny kontrakt pod warunkiem, że transfer dojdzie do skutku za darmo.

Bellamy, młodzieńczy fan Liverpoolu, spędził jeden sezon na Anfield w latach 2006-07, jednak miał kłopoty w wywarciu wrażenia na Rafaelu Benitezie i został sprzedany do West Ham United za 7,5 miliona funtów po rozegraniu 27 spotkań i strzeleniu siedmiu bramek. W przegranym finale Ligi Mistrzów w 2007 roku przeciwko Milanowi całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych i był skazany na odejście z Anfield od momentu, kiedy zaatakował Johna Arne Riise kijem golfowym podczas rzekomego spotkania integracyjnego w Portugalii.

Napastnik może przybyć na Anfield przed Coatesem, 20-letnim środkowym obrońcą, który został wybrany najlepszym młodym zawodnikiem tegorocznego Copa America, gdzie jego występy dla Urugwaju zwiększyły zainteresowanie kilku klubów Premier League.

Guardian informował w zeszłym miesiącu, że skauci Arsenalu, City i Liverpoolu oglądali w Argentynie mierzącego 1,98 metra Coatesa. Podaje się także, że Arsenal oglądał obrońcę podczas spotkań Nacionalu – mistrzów Urugwaju kilkanaście razy w zeszłym sezonie.

Liverpool jednakże, który ma przewagę w postaci Suareza, wyłonił się jako najbardziej prawdopodobne miejsce w Premier League dla Coatesa. Zawodnik może kosztować Fenway Sports Group około 12 milionów funtów.

Coates łączony był w czerwcu z 3,5 milionowym transferem do Porto po tym, jak upadła możliwość przejścia do brazylijskiego Sao Paulo, jednak jego występy na Copa America podwyższyły żądania Nacionalu. Środkowy obrońca jest jednym z najwyżej ocenianych młodych zawodników na świecie i pomimo jego braku doświadczenia na międzynarodowym poziomie, jego hiszpańskie i brytyjskie pochodzenie ma duże szanse pomóc mu w otrzymaniu pozwolenia na pracę.

Liverpool chce wzmocnić swoją linię obronną, szczególnie po tym, jak pozwolił dołączyć Sotiriosowi Kyrgiakosowi do Wolfsburga. Po reprezentancie Grecji, z Anfield odejść może Alberto Aquilani, cel Milanu.

Andy Hunter