Can o krytyce

Emre Can przyznał, że ciężko jest mu unikać krytyki, która padła na Liverpool po słabym styczniu w ich wykonaniu, jednak wierzy, że pozytywne podejście Jürgena Kloppa pomoże im wrócić na dobre tory.

The Reds zakończyli wstydliwą serię dziesięciu meczy z jednym zwycięstwem wygraną z Tottenhamem. Wcześniejsze słabe występy doprowadziły jednak do odpadnięcia z FA Cup i pucharu ligi angielskiej, a w dodatku stracili w lidze miejsce gwarantujące chociażby kwalifikacje do Ligi Mistrzów.

- Nie jest łatwo zignorować to co ludzie mówią, ponieważ każdy czyta gazety i rozmawia z przyjaciółmi i ludźmi z miasta - powiedział Can.

- Oczywiście chcą oni rozmawiać o piłce nożnej. Niełatwo jest to ignorować, ale musimy starać się to robić, gdyż jest to najlepszy sposób, aby skoncentrować się na kolejnych spotkaniach.

- Najważniejsze jest abyśmy trzymali się razem. Kiedy dobrze gramy, trzymamy się razem i musimy robić to samo, gdy przytrafią nam się gorsze występy.

Adam Lallana wyjawił w tym tygodniu, że kapitan Liverpoolu, Jordan Henderson, zorganizował spotkanie w którym wzięli udział tylko piłkarze, aby poprawić sytuację zespołu przed starciem z Tottenhamem.

Can powiedział jak Klopp stara się wpłynąć na nastroje drużyny.

- On jest bardzo pozytywnym człowiekiem i zachęcał nas oraz starał się pomóc nam nabrać pozytywnego podejścia, tak aby wszyscy znowu myśleli pozytywnie. Mieliśmy wiele spotkań na których stara się nas motywować, gdyż wie, że nie zapomnieliśmy o dobrych momentach tego sezonu.

- Jesteśmy na piątej pozycji w lidze, brakuje nam jednego punktu do czwartej pozycji, co nie jest złą sytuacją w tak silnej lidze.

- Wiemy jak szybko wszystko może się zmienić w futbolu. Musimy trzymać się razem, być jednym zespołem i patrzeć w przyszłość.

- Oczywiście po tym jak mieliśmy tyle dobrych momentów w pierwszej połowie sezonu, nikt nie spodziewał się, że przyjdzie taki spadek formy. Myślę, że możemy się wiele nauczyć z ostatnich miesięcy i wrócić silniejsi.

- [Celem zawsze było] zakończyć w czołowej czwórce Premier League, gdyż w przyszłym roku chcemy grać w Lidze Mistrzów. Grając dla Liverpoolu, występy w Lidze Mistrzów zawsze są twoim celem.

Liverpool zagra teraz dopiero 27 lutego z Leicester, więc przed tym starciem the Reds wybiorą się na obóz treningowy do La Mangi.

- To inna sytuacja, gdyż teraz mamy więcej czasu na trenowanie - powiedział pomocnik o układzie meczy Liverpoolu.

- Jestem przekonany, że spędzimy ten czas na pracowaniu nad różnymi rzeczami, aby rozwinąć się.

- Jednak każdy piłkarz chce zawsze grać jak najwięcej. Treningi są dobre, jednak wolę grać mecze z tym niesamowitym wsparciem płynącym od naszych fanów.