Can: Chcemy już zagrać!

Emre Can stwierdził, że gracze Liverpoolu nie mogą się już doczekać startu Premier League, aczkolwiek nie ukrywa, że mecz otwarcia, który the Reds rozegrają z Watfordem może być dla nich trudny.

Sobotnia wizyta na Vicarage Road rozpocznie kampanię 2017/2018 drużyny z Anfield, którą poprzedziło osiem przedsezonowych spotkań towarzyskich rozegranych w Wielkiej Brytanii, Hongkongu i Niemczech. Od ostatniego pojedynku ligowego Liverpoolu minęło prawie 12 tygodni, a był to wygrany 3:0 mecz z Middlesbrough, który zapewnił graczom Jürgena Kloppa czwarte miejsce w tabeli. To jeszcze mocniej wpływa na chęć powrotu do gry przez Cana i jego kolegów z drużyny.

- Myślę, że wszyscy oczekują początku nowego sezonu. Okres przedsezonowy jest skończony i wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Myślę, że dobrze go spędziliśmy i możemy pewni siebie rozpocząć nowy sezon - powiedział Niemiec.

- Myślę, że to [mecz z Watfordem] będzie trudny, ale wszyscy już na to czekają i będziemy gotowi w 100 procentach, będziemy w gazie w tym sezonie.

- Ostatnim razem było bardzo ciężko, wygraliśmy 1:0 i pamiętam ich strzał z ostatniej minuty w poprzeczkę, która prawie przyprawiła mnie o zawał! Mam oczywiście nadzieję, że wygramy mecz, to będzie najważniejsze w pierwszym spotkaniu.

Liverpool przegrał tylko jeden pojedynek z ostatnich 12 ligowych w zeszłym sezonie, dzięki czemu udało im się utrzymać miejsce dające szanse na grę w Lidze Mistrzów. Przed fazą grupową będą jednak musieli zmierzyć się w dwumeczu z Hoffenheim.

Can jest jednak pozytywnie nastawiony przed tym starciem, mając w pamięci fakt, że w trakcie przygotowań do sezonu the Reds wygrali sześć z ośmiu meczów. Pomocnik potworzył przy tym jak ważne dla całego sezonu będzie mocne rozpoczęcie rozgrywek.

- Koniec końców rozegraliśmy dobry sezon. Myślę, że ostatnie mecze były w naszym wykonaniu dobre i uważam, że widać było jak mocni jesteśmy. Mam nadzieję, że pokażemy to w tym sezonie i wygramy pierwsze mecze - powiedział Can.

- To jest ważne [aby wygrać pierwszy mecz], ponieważ dobrze czujesz się przed resztą sezonu. Myślę, że mecz z Watfordem będzie bardzo wymagający, ponieważ nigdy nie gra się tam łatwo, ale musimy w siebie wierzyć i grać nasz futbol, w ten sposób będziemy mogli tam wygrać.

Żadna rozmowa z Canem już nigdy nie odbędzie się bez wspomnienia jego niesamowitej bramki z przewrotki, która dała mu nagrodę gola sezonu i trzy punktu w starciu na Vicarage Road z maja, które zakończyło się wygraną 1:0 liverpoolczyków.

- Powrót do Watfordu wiąże się dla mnie z fantastycznymi wspomnieniami - powiedział 23-letni zawodnik.

- Nigdy nie zapomnę tego w mojej karierze, w moim życiu. To był najlepszy gol jakiego kiedykolwiek strzeliłem, mam nadzieję, że w najbliższym weekendzie znowu wygramy. To jest najważniejsze.

Wiele zmieniło się w Watfordzie w ciągu trzech miesięcy, które minęły od ostatniego spotkania drużyn. Obecnie dowodzi nimi Marco Silva, który sprowadził kilku nowych zawodników.

- Oczywiście będzie ciężko. Niełatwo powiedzieć jak zagrają, ponieważ mają nowych graczy i interesujemy się tym kto i jak zagra. To będzie ciekawy mecz.