Kwalifikacja Senegalu podważona

Sadio Mané wciąż może nie pojechać na Mistrzostwa Świata z racji kolejnego epizodu zawirowań w afrykańskich kwalifikacjach. Reprezentacje Burkina Faso i RPA skierowały sprawę powtórzonego meczu Senegalu do Trybunału Arbitrażowego.

Senegal zapewnił sobie awans na mundial piątkowym zwycięstwem 2:0 z RPA. Ten mecz był jednak powtórką spotkania, które pierwotnie wygrała drużyna RPA, ale FIFA anulowała ten wynik po tym, jak sędziemu Josephowi Lampteyowi udowodniono ustawianie spotkań.

Do końca tego miesiąca Trybunał Arbitrażowy ma podjąć ostateczną decyzję odnośnie tego meczu. Jeśli zostanie utrzymany wynik z pierwszego spotkania - 2:1 dla RPA - to zarówno RPA, jak i Burkina Faso, wciąż będą miały szansę na awans - jednak w przypadku wygranej Senegalu na własnym boisku z RPA w najbliższym spotkaniu to drużyna Sadio Mané bezapelacyjnie pojedzie do Rosji.

Prezydent związku piłki nożnej w Burkina Faso nie uznaje jeszcze kwalifikacji Senegalu.

- Senegal jeszcze się nie zakwalifikował - powiedział Sita Sangare. - Do Trybunału Arbitrażowego wpłynęła apelacja i musi ona być uszanowana. Decyzja jeszcze nie zapadła, ale powiedziano nam, że apelacja została dopuszczona, a ponadto to samo powiedzieli RPA na temat ich własnej apelacji.

- Obie skargi zostaną rozpatrzone do końca miesiąca. My potrzebujemy teraz ważnego zwycięstwa z Republiką Zielonego Przylądka i remisu Senegalu w Dakarze. Oba te wyniki są możliwe. Będziemy grali swoje i starali się o jak najpewniejsze zwycięstwo, jednocześnie śledząc wynik drugiego spotkania.

- Nie mam wątpliwości, że Trybunał Arbitrażowy anuluje wynik powtórzonego meczu - on nie powinien w ogóle być rozegrany.