Klopp o Coutinho i transferach

Na przedmeczowej konferencji prasowej Jürgen Klopp został zapytany o odejście Philippe Coutinho i dalsze plany na zimowe okienko transferowe. Poniżej prezentujemy pełne odpowiedzi managera na pytania dziennikarzy.

O decyzji Coutinho o opuszczeniu Liverpoolu

Mógłbym powiedzieć, że najłatwiejsza odpowiedź to: "nie było innego wyjścia." Nie wiem dokładnie jakie reakcje towarzyszyły temu transferowi, ale jeśli ktoś może być zły lub totalnie rozczarowanym odejściem piłkarzy to jest to manager danego klubu. Ja nie jestem, ponieważ zrobiliśmy wszystko co tylko mogliśmy, żeby przekonać Phila do pozostania. Wszyscy wiedzą, że to było jego marzeniem i naprawdę Barcelona to jedyny klub dla którego pożegnałby się z Liverpoolem. Nadszedł moment, w którym musieliśmy zaakceptować taki stan rzeczy.

Klub walczył do ostatnich sekund i próbował wszystkiego. Zdawałem sobie sprawę z tego, że w tym okienku temat powróci i powrócił ze zdwojoną siłą. Możemy sobie wyobrazić co by było gdybyśmy powiedzieli zawodnikowi: "tu jest twój kontrakt i masz go wypełnić." Miałoby to sens? Nadal mielibyśmy z niego pożytek? Byłby w stanie nam pomóc na boisku? Jestem w 100% pewny, że nie. Po prostu nie był w stanie już dla nas pracować.

Przez pierwsze pół sezonu spisywał się fantastycznie mimo niezadowolenia, że nie przeniósł się do Barcelony już latem. Cała drużyna spisywała się świetnie przez te pół roku. Wiedzieliśmy jednak, że nie będziemy mogli kontynuować tego z Philem, dlatego podjęliśmy taką decyzję.

O tym jak zastąpić Coutinho

Cokolwiek zrobimy, musimy podjąć właściwą decyzję. Nie musimy go zastępować, musimy wykonać kolejne kroki naprzód. Na boisku ciągle mamy 11 zawodników i nadal gramy efektowną piłkę. Nie chcę pomniejszać jego zasług. Phil spędził tu 5 fantastycznych lat, był tu odkąd przybyłem. Jeśli tracisz zawodnika i za nim nie tęsknisz to znaczy, że coś musiało być nie tak w tym czasie, w którym razem pracowaliście. Jestem pewien, że Phil będzie za nami tęsknił chociaż może na początku nie będzie tego dostrzegał w nowym otoczeniu, ale na 100% tak będzie.

Po prostu musimy iść dalej. Tak jak mówiłem, mieliśmy z nim mecze fantastyczne i czasem trochę gorsze. Również bez niego mieliśmy dobre spotkania i takie, które nam nie wyszły. Nie można powiedzieć, że jesteśmy w sytuacji jakiej nie znamy. Ostatnio też graliśmy bez niego. Przede wszystkim musimy zastąpić go wewnątrz grupy, a dopiero potem poszukać opcji na rynku transferowym. Nie będziemy jednak szaleńcami, zainteresujemy się tylko odpowiednim graczem za rozsądną cenę.

O plotkach transferowych

Plotki to część okienka transferowego. Nie mam nic więcej do powiedzenia. Do końca stycznia może się wiele wydarzyć, ale to będzie zależeć też od innych klubów i wy [dziennikarze] będziecie pewnie lepiej poinformowani ode mnie. Zobaczymy co przyniesie to okienko transferowe.

O tym jak różniła się sprzedaż Coutinho od sprzedaży zawodników w Borussii Dortmund

Nie wiem czy to odpowiednie porównania. W Borussii pożegnaliśmy się z wieloma piłkarzami, na co może nie powinniśmy się godzić. Szczerze mówiąc sprzedaż jednego piłkarza to nigdy nie jest problem. Jakby ktoś chciał wiedzieć, to najlepszym piłkarzem roku 2011 w Niemczech został Nuri Sahin, a po tym sezonie opuścił Borussię. To nie był przypadek, rozegrał naprawdę niesamowity sezon.

Jego następcą był Ilkay Gündogan i potrzebował pół roku, żeby zagrać dla Borussii jakikolwiek mecz. To nie tak, że przyszedł i już odnosił sukcesy. Takie rzeczy się zdarzają, ale różne porównania są bez sensu. Tak jest w tym biznesie - sprzedajesz piłkarza, kupujesz kolejnego i wprowadzasz go do zespołu. Wszystkie ruchy wymagają reakcji.

Głównie chodzi o atmosferę w zespole. Jeśli w sobotę będziemy mieli na przykład rzut wolny z 20 metrów i każdy na stadionie pomyśli o Philu to nie będzie najlepiej, ale drużyna zachowa się inaczej. Zawodnicy powinni raczej stwierdzić, że skoro go nie ma to ktoś inny bierze ten strzał na siebie. Musimy szukać nowych rozwiązań, zawsze tak było.

Lubię Phila, jest fantastycznym piłkarzem i jego zachowanie zawsze było dobre. Po jednym z jego świetnych meczów pochwaliłem jego charakter, ale to nic nie zmieniło. On dalej chciał odejść i już nie ma go z nami, ale my musimy iść dalej. Nie ma co porównywać, po prostu musimy pogodzić się z sytuacją. Nie będzie to trudne ze względu na szereg fantastycznych piłkarzy, których mamy w klubie. Jeśli będziemy mieli gorsze kolejne mecze to na pewno nie dlatego, że Phila nie ma w klubie, a dlatego, że nie robimy czegoś do końca dobrze, to wszystko.