Karius o swojej formie, Virgilu i LM

Loris Karius uważa, że stale rosnący wpływ Virgila van Dijka na grę Liverpoolu wynika z coraz lepszej komunikacji i zrozumienia z członkami zespołu. Bramkarz podkreślił, że ostatnie imponujące występu Holendra ułatwiają mu grę między słupkami.

Niemiecki bramkarz powiedział również, że środkowy obrońca odnosi same korzyści z czasu spędzonego podczas gry obok nowych kolegów w nowym zespole.

- Virgil gra całkiem sporo i jesteśmy ze sobą coraz bardziej zgrani – to ważne dla zespołu – powiedział Karius.

- On należy do najlepszych graczy, dlatego Liverpool zapłacił tak wysoką cenę. Oczywiści musi się jeszcze trochę dostosować, ponieważ nas styl jest inny. Bronimy wysoko i musi przyzwyczaić się do gry z Lovrenem i Matipem.

- Ale im bardziej przyzwyczają się do naszej gry tym lepiej odnajduje się na boisku. Dobrze jest widzieć przed sobą takiego gracza.

- Czyste konto w ostatnim meczu było wspaniałym osiągnięciem dla drużyny.

W niedzielnym spotkaniu Karius popisał się dwoma kluczowymi paradami zatrzymując dwa groźnie strzały rywala, podczas gdy na tablicy wyników widniał rezultat 1:0 dla gości.

- Moim zadaniem jest pomóc zespołowi i byłem zadowolony z tych interwencji.

- Czuję się dobrze, czuję się silny, a regularna gra bardzo mi pomaga.

- Zawsze staram się być tam, gdzie potrzebuje mnie zespół. To zdecydowanie pomaga, gdy występujesz regularnie, zamiast wchodzić, by wiedzieć, że zaraz znowu usiądziesz. Cieszę się z każdego dnia bycia tutaj, bo to wspaniały klub.

W środę Liverpool podejmie Porto w 1/8 Ligi Mistrzów, a Karius spodziewa się trudnego testu w Portugalii, ale wierzy, że Liverpool będzie miał przewagę, ponieważ drugi mecz zostanie rozegrany na Anfield.

- Grają dobrą piłkę, ale udamy się tam, aby odnieść jak najkorzystniejszy wynik.

- Drugie spotkanie na Anfield jest na naszą korzyść. Ale żeby była to korzyść to musimy odnieść dobry wynik w pierwszym spotkaniu.

- Jedziemy tam z wiarą. Mam nadzieję, że osiągniemy kolejne czyste konto z tyłu i zdobędziemy bramki na wyjeździe.

- Mamy kilka bardzo ważnych spotkań przed sobą, lecz najważniejsze jest zachowanie obecnej formy. Chcemy zajść najdalej jak to możliwe w Lidze Mistrzów. Potrzebujemy trochę szczęście jeśli chodzi o kontuzję i nie możemy patrzeć zbyt daleko.

- Pierwszym wyzwaniem jest awans do kolejnej rundy. Pokazaliśmy w trwającej kampanii, że możemy pokonać wielkie zespoły i chcemy utrzymać tą dynamikę.