James Milner po meczu

James Milner zaapelował do swoich kolegów z drużyny, aby szybko zapomnieli o porażce na Old Trafford, i rozpoczęli nową zwycięską passę w kampanii Premier League.

The Reds w sobotę przegrali rywalizację z zespołem Manchesteru United, która uplasowała ich pięć punktów za rywalami. Mimo to Liverpool ma bezpieczną przewagę punktową nad zespołami znajdującymi się poza czołową czwórką.

W rozmowie po meczu, Milner patrzy już w przyszłość i z ośmiu pozostałych ligowych meczów ma zamiar wywieźć jak najwięcej punktów.

- Wszystko zależy od nas, musimy walczyć w pozostałych meczach i spróbować wygrać je wszystkie, przed nami trudne spotkania, a wiemy, jak ciężka jest Premier League.

- Musimy się upewnić, że uda nam się podnieść po sobotnim spotkaniu i osiągniemy dobry wynik w przyszłym tygodniu dobrze wchodząc w przerwę międzynarodową, zostało jeszcze osiem gier i musimy spróbować zdobyć komplet oczek.

Numer 7, który był kapitanem Czerwonych w meczu z United, uważa, że niecierpliwość jaką miała drużyna okazała się kosztowna dla zespołu Jürgena Kloppa.

- Jesteśmy oczywiście rozczarowani, chcieliśmy tu przyjechać i uzyskać korzystny wynik, a tego nie zrobiliśmy.

- Zaczęliśmy słabo w pierwszej połowie i nie wymienialiśmy piłki wystarczająco dobrze, dali nam wystarczająco dużo czasu, ale byliśmy zbyt niecierpliwi w swoich działaniach.

- Niestety daliśmy sobie strzelić bramki w łatwy sposób, a kiedy tracisz dwa gole, to zawsze ciężko jest wrócić.

- Wydaje mi się, że zbyt szybko chcieliśmy strzelić gola, mieliśmy dużo czasu, ale staraliśmy się zdobyć bramkę trochę za wcześnie, zamiast czekać i powoli ale konsekwentnie przesuwać się do przodu czekając na właściwy czas - zakończył Anglik.