Götze trzyma kciuki za the Reds w LM

Mario ma nadzieję, że ekipa Jürgena Kloppa zdoła sięgnąć po Ligę Mistrzów w tym sezonie. Zawodnik Borussi odrzucił jakiś czas temu ofertę Liverpoolu, gdyż ci nie uczestniczyli w tym turnieju.

The Reds celują w finał Ligi Mistrzów, który odbędzie się 26 maja w Kijowie. Zanim do tego dojdzie, muszą rozegrać dwumecz w półfinale z włoską Romą, po tym jak rozprawili się w obu meczach ćwierćfinałowych z nowym już mistrzem Anglii, Manchesterem City.

Natomiast napastnik Borussii Dortmund uważa, że Klopp może pokusić się o wykonanie jednego kroku dalej, niż z Borussią Dortmund w 2013 roku i wygrać turniej, a nie być tylko jego finalistą.

- Szansa na wygraną w Lidze Mistrzów zdecydowanie istnieje. Prawdopodobnie tylko Kloppo i kilku innych poza nim wierzyłoby, że Liverpool może pokonać City w taki sposób.

- Jednak półfinały, a potem finał są na innym poziomie niż ćwierćfinał. To będzie ekscytujące i trzymam za niego kciuki.

Wracając do ćwierćfinału, Mario wypowiedział się także na temat obu trenerów, gdyż miał okazję zagrać pod skrzydłami Kloppa, a także Guardioli w Bayernie Monachium.

- W pierwszym i drugim spotkaniu stworzyli niesamowite widowisko. Byłem trenowany przez jednego i drugiego, muszę przyznać, że obaj robią to w imponujący sposób. Dlatego to było tak ekscytujące, zastanawianie się, który z nich ostatecznie wygra i przejdzie do dalszej fazy rozgrywek.

Dawny cel transferowy Liverpoolu ujawnia, że wciąż pozostaje w kontakcie z byłym trenerem.

- Od czasu do czasu utrzymuję kontakt z Kloppem, jednak teraz mieszka trochę za daleko. To nie tak, że siedzi przed telewizorem i ogląda moje mecze, każdy ma swoje problemy i musi sobie radzić ze swoją obecną sytuacją.