Bellamy i Merson o szansie na tytuł

Po wspaniałej kampanii 17/18 potencjalna lista transferów The Reds wydaje się być długa. Liverpool jest najlepszym kandydatem do "ścigania" Manchesteru City w przyszłym sezonie, a do tego potrzebują tylko kilku dodatkowych czynników.

The Reds ukończyli w tym sezonie 25 punktów za mistrzami Premier League, ale jest to mniej bolesne patrząc na fakt, iż Czerwoni pokonali The Citizens, aż 5:1 w dwumeczu, podczas emocjonującej drogi do finału Ligi Mistrzów.

Naby Keita przeniosie się na Anfield tego lata, a obaj byli napastnicy Craig Bellamy i Paul Merson, uważają, że drużyna Jurgena Kloppa potrzebuje jeszcze jednej lub dwóch nowych twarzy, aby rzucić wyzwanie zawodnikom Pepa Guardioli.

Wiele nazwisk zostało ostatnio powiązanych z przeprowadzką do Liverpoolu, w tym Nabil Fekir i Christian Pulisic, choć większe szanse na powodzenie tych transferów The Reds mieliby, gdyby pokonali Real Madryt w Kijowie 26 maja.

W wywiadzie dla Sky Sports Bellamy opisał, w jaki sposób jego były klub jest gotowy zmierzyć się z City w następnym sezonie.

- Ze względu na swoją praktykę z Dortmundem w Niemczech, Jürgen udowadnia, że może wygrywać tytuły - powiedział.

– Uważam też, że Spurs miał dobry sezon, zakwalifikowali się do Ligi Mistrzów podczas gry w tych rozgrywkach, to nie łatwe zadanie.

- Liverpool również to zrobił, a teraz mają finał Ligi Mistrzów, na który czekamy. Sposób, w jaki dotarli do finału, w jaki grali podczas tego sezonu, musi być optymistyczny w nadchodzącym roku.

- Podpisali już umowy z jednym, albo dwoma zawodnikami, moim zdaniem potrzebują jeszcze dwóch graczy i mają szanse rywalizować z City, ponieważ mają bardzo dużą siłę ognia.

- Jeśli masz siłę ognia, możesz rywalizować. Z menedżerem takim jak Klopp, z intensywnością i sposobem, w jaki grają, są poważnym zagrożeniem.

Mohamed Salah, Sadio Mane i Roberto Firmino strzelili w tym sezonie 90 bramek, a sam Salah strzelił ich, aż 44 w swojej oszałamiającej debiutanckiej kampanii.

Jedynym obszarem krytykowanym przez niektórych jest głębia składu, szczególnie po niedawnym kryzysie z kontuzjami.

Ale Merson odrzucił te roszczenia i sprecyzował, jakie pozycje należy wzmocnić, aby Liverpool mógł wygrać ligę pierwszy raz od 1990 roku.

- Mieli mecze w Lidze Mistrzów, grali w półfinałach, w ćwierćfinałach, były też mecze pomiędzy - powiedział.

- Na początku sezonu było ciężko, po czym, po Bożym Narodzeniu, zdominowali wszystkich.

- Wciąż mają wąski skład, nadal potrzebują środkowego pomocnika, przychodzi Naby Keita z Lipska, który jest bardzo dobry i ma dużo energii, potrzebują też bramkarza, który uratuje im punkty.

- Trójka z przodu jest tak dobra, jak nikt inny, ale potrzebujesz kogoś równie dobrego w razie kontuzji, ale już teraz są dla mnie drużyną, aby ścigać City. Jeśli uda im się zdobyć jeszcze kilku graczy, mogą śmiało wygrać Premier League.