Salah o motywacji do strzelania goli

Mohamed Salah wyjawił sekret jaki stał za jego niesamowitymi wynikami podczas debiutanckiego sezonu w Liverpoolu. Egipcjanin wypowiedział się również na temat porównań do Messiego i Ronaldo.

Skrzydłowy The Reds dzięki swojej niesamowitej formie strzeleckiej zgarnął obie nagrody dla Zawodnika Roku w Premier League. 25-latek wygrał również wyścig o koronę króla strzelców zdobywając w lidze imponujące 32 trafienia.

We wszystkich rozgrywkach Salah zdobył 44 bramki rozgrywając przy tym 52 spotkania. W historii klubu z Anfield lepszy był jedynie Ian Rush w sezonie 1983/84.

Reprezentant Egiptu w ostatnim wywiadzie powiedział: - Na początku sezonu wyjawiłem, że jestem skrzydłowym i nie zależy mi aż tak bardzo na śrubowaniu statystyk strzeleckich. Zmieniło się to jednak z czasem.

- Po 10 kolejkach miałem na swoim koncie tyle samo trafień co Harry Kane i Sergio Agüero. Od tamtego momentu chciałem zostać najlepszym strzelcem w Premier League.

- To właśnie był mój sekret. Strzelenie tak wielu bramek i zdobycie tytułu Najlepszego Zawodnika Sezonu. Coś niesamowitego, niewątpliwie jeden z najlepszych momentów w moim życiu.


Na temat rekordu goli w jednym sezonie Premier League, Salah powiedział: - To było niezwykłe. Po tym jak zdobyłem 20 bramek rozmawiałem z Didierem Drogbą, a on powiedział: ,,Proszę, pobij ten rekord!", ja z kolei odpowiedziałem z uśmiechem: ,,Bez obaw, pobiję!". Udało się.

- Powiedziałem sobie w duchu: ,,Mam do rozegrania jeszcze wiele spotkań. Mogę pobić ten rekord!" Sprawiało mi to niesamowitą radość.

W dalszej części wywiadu dla L'Equipe Salah opowiedział o grze w Liverpoolu, a także podzielił się swoimi planami i ambicjami na przyszłość.

- Pomógł mi nasz styl gry. Jürgen Klopp często prosi mnie, abym uczestniczył w każdym naszym ataku, trzymał się blisko bramki rywala. On doskonale wie jak wyciągnąć ze swoich ofensywnych zawodników to, co najlepsze. Wystarczy spojrzeć na ilość zdobytych przez nas bramek.

- Od samego początku traktował mnie jak przyjaciela. Jesteśmy ze sobą blisko pomimo tego, że ja jestem zawodnikiem, a on menedżerem.

- W naszym zespole jest wielu światowej klasy zawodników, którzy czują głód bramek, co bardzo mi pomogło. Dodatkowo ciężko pracowałem każdego dnia, aby stawać się coraz lepszym piłkarzem.

- W tym sezonie nasze ofensywnie trio strzeliło wiele goli. Nie jesteśmy samolubni, pomagamy sobie nawzajem. Poza boiskiem jesteśmy kolegami. Dobrze czujemy się w swoim towarzystwie.

- Odkąd przybyłem do Liverpoolu starałem się dawać z siebie sto procent. Fani to zauważyli i powstała między nami więź. Kocham kibiców, ich obecność sprawia mi ogromną radość.

- Śpiewają o mnie piosenki... nagrali nawet cały album!

- Jaka jest najbardziej szalona rzecz jaką zrobili? Po jednym z meczów zaczęli wskakiwać na samochód.

W trakcie ostatnich 10 miesięcy popularność Salaha znacząco wzrosła i został on porównywany z najlepszymi na świecie: Ronaldo i Messim.

- Czuję dumę, gdy moje imię zostaje zestawione z ich nazwiskami. Obaj mają za sobą niesamowite kariery piłkarskie. Będę podążał własną ścieżką i zobaczymy jak daleko zajdę.

- Teraz chciałbym dać z siebie jak najwięcej na Mistrzostwach Świata, a potem wakacje. Moim głównym celem będzie rozegranie jeszcze lepszego sezonu niż zeszły. Nawet gdyby miało to oznaczać, że będę musiał pracować dwa razy ciężej.