TAA o wpływie Milnera na jego grę

Trent Alexander-Arnold zaliczył bez wątpienia przełomowy sezon zarówno w klubie, jak i reprezentacji Anglii. Okazuje się, że dużą rolę w postępach młodego obrońcy odegrał James Milner.

Alexander-Arnold w sezonie 2017/2018 zaliczył 33 występy, w tym 12 w drodze do przegranego finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt. 19-latek świetnie poradził sobie z rosnącą presją spoczywającą na jego barkach i w efekcie znalazł się w 23-osobowym składzie reprezentacji swojego kraju prowadzonej przez Garetha Southgate'a.

Tuż przed rozpoczęciem się Mistrzostw Świata w Rosji, prawy obrońca wyjawił, że ma dług wdzięczności wobec swojego starszego rodaka i klubowego kolegi, który przyczynił się do postępów poczynionych przez niego w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

- James wiele mnie nauczył. On tak jak ja zaczął profesjonalną karierę w bardzo młodym wieku i zawsze był obok mnie, gdy potrzebowałem się do kogoś zwrócić - mówił Tren Alexander-Arnold o James'ie Milnerze.

- To ważne, by mieć takich graczy obok siebie. James jest w Liverpoolu jednym z tych piłkarzy, którzy mają za sobą naprawdę udaną karierę, wie jak wygrywać. Ogromnie mi pomógł w ciągu tego sezonu.

- Zawsze podchodził do mnie przed wielkimi meczami i mówił po prostu, żebym grał tak jak zawsze i nie zmieniał za bardzo swojego stylu. To była jedna z tych, rzeczy, które naprawdę do mnie trafiły; trzeba po prostu grać po swojemu i nie zmieniać się dla nikogo.