Camacho o strzelonym golu

Rafael Camacho wyraził swoje zadowolenie z powodu zdobycia pierwszej bramki w seniorskiej drużynie the Reds. Stwierdził również, że to była świetna okazja, by pokazać się trenerowi.

18-latek otworzył wynik po zaledwie siedmiu minutach gry na Prenton Park, po wbiegnięciu w pole karne przeciwnika i niskim uderzeniu w dolny róg bramki.

Zapytany o to, jak się czuł, gdy piłka wpadła do siatki, Camacho odpowiedział: - Bardzo dobrze, zdobycie mojego pierwszego gola dla Liverpoolu było ważne.

- Zagraliśmy z Sheyim [Ojo] dwójkową akcję, kontynuowałem bieg, dostałem piłkę i umieściłem ją w siatcę.

Camacho wystąpił na obcej sobie pozycji prawego obrońcy w swoim debiucie w pierwszej drużynie, ale dobrze wykonał swoje zadanie i zanotował ważną dla siebie połowę spotkania.

Podkreślając swoje pragnienie zaimponowania trenerowi, młody Portugalczyk dodał: - To była kolejna dobra okazja i dobrze było dostać kolejne 45 minut.

- Boss poprosił mnie, abym zagrał dla niego na prawej obronie. Chce, bym bronił mądrze, a ja staram się dać z siebie wszystko, by pomóc zespołowi.

- Chcę mu zaimponować, pomóc drużynie i pokazać, że mogę być częścią składu Liverpoolu.