Klopp o sprzedaży Ingsa

Jürgen Klopp udzielił poruszającej wypowiedzi na temat Danny’ego Ingsa po tym, jak potwierdzono, że napastnik przenosi się do Southampton. Boss przyznał, że z bólem serca zgodził się na odejście 26-latka.

Niemiec tak odniósł się do całej sytuacji:

- Żegnanie Danny’ego Ingsa to bardzo dziwne uczucie. Najbardziej odczuwalne jest to, że będzie nam go bardzo brakowało.

- To taki niesamowity chłopak. Szczerze, gdyby jego charakter i duch walki były możliwe do zamknięcia w butelkach, to sprzedawałyby się na całym świecie. Jest niesamowicie pozytywną osobą i ma w sobie mnóstwo energii. Nie będzie nam jednak brakowało tylko jego osobowości. To również piłkarz, który posiada wszystkie niezbędne atrybuty.

- Wiadomo wszystkim, że trakcie swoje pobytu tutaj los mu w ogóle nie sprzyjał. Zwłaszcza w trakcie mojej pracy z klubem. Przed podjęciem pracy starałem się obejrzeć tak wiele spotkań, jak tylko to możliwe. Danny wyróżniał się w nich i naprawdę nie mogłem się doczekać, aż zaczniemy wspólne treningi.

- Znamy historię jego kariery tutaj i wszyscy wiedzą, jak wielki pech go spotkał.

- Kiedy oznajmił nam, że być może trwające okienko transferowe jest dla niego najlepszym momentem na zmianę otoczenia, z uwagi na rozwój jego kariery i chęć regularnych występów, wiedzieliśmy, że Southampton najbardziej do niego przemawia pod względem osobistym. To jego dom, ma tam rodzinę, to jego klub z czasów dziecięcych. Mają świetnego menadżera i wydaje mi się, że fani oraz Danny będą wzajemnie nasycać się pasją i energią.

- Dzisiaj zatem powiedzieliśmy "do widzenia" naszemu przyjacielowi, ale uważam, że Danny dopiero napisze najlepsze rozdziały swojej kariery. Obecnie jest w takiej samej formie, jak w najlepszym momencie swojej piłkarskiej przygody i założę się, że jedyne czego teraz potrzebuje, to odpowiednia okazja do pokazania się.

- Otrzymał tę okazję i w imieniu całej rodziny Liverpoolu mówimy: "Powodzenia, Danny!". Będzie nam Ciebie brakowało.