Marković trenuje z rezerwami

Lazar Marković został oddelegowany do treningów z drużyną rezerw Liverpoolu w Akademii. Większość zawodników, którzy nie udali się na zgrupowania kadr narodowych dostała kilka dni wolnego, jednak serbski skrzydłowy trenował w Kirkby z drużyną Neila Critchleya i wziął udział w zamkniętym sparingu z Crewe Alexandra.

Marković miał w zeszłym miesiącu opuścić Liverpool, jednak opiewający na 2,9 miliona funtów transfer do Anderlechtu nie doszedł do skutku, ponieważ zawodnik nie dogadał się z belgijskim klubem odnośnie szczegółów kontraktu. 24-latek, który udał się na rozmowy do Belgii przyznał później, że to “nie pieniądze były problemem”.

Kontrakt Markovicia wygasa latem przyszłego roku, a fakt, że nie zgłoszono go do składu ani w Lidze Mistrzów, ani w Premier League oznacza, że jego kariera na Anfield prawdopodobnie dobiega końca. Okaże się jeszcze, czy do zimowego okienka transferowego będzie trenował w Kirkby, czy też wróci do zajęć z pierwszą drużyną w Melwood.

Pod wrażeniem umiejętności Markovicia był natomiast menedżer Crewe, David Artell.

- Na weekend nie mieliśmy zaplanowanego spotkania, więc w piątek wybraliśmy się na sparing z Liverpoolem - powiedział.

- Zawodnicy trenowali z rezerwami Liverpoolu pod okiem Critchleya, a później rozegrali zamknięty sparing. W przeciwnej drużynie zagrał Marković, który był klasę lepszy niż inni. To było świetne doświadczenie, zawodnicy rozumieją płynące z niego korzyści.

Marković, który przyszedł do Liverpoolu w 2014 roku z Benfiki za 20 milionów funtów, strzelił 3 gole w 34 występach za czasów Brendana Rodgersa w sezonie 2014/15, jednak nie pojawił się na boisku w pierwszej drużynie od zwycięstwa z QPR w maju 2015 roku.

Od tego czasu odbył wypożyczenia w Fenerbahce, Sportingu CP, Hull City i Anderlechcie.