Wijnaldum: Cieszmy się wyzwaniami

Po intensywnym okresie siedmiu spotkań w ciągu 23 dni Georginio Wijnaldum podzielił się z kibicami pewnym wnioskiem: im trudniejsze wyzwanie, z tym większym entuzjazmem trzeba je podjąć.

Niedzielny bezbramkowy remis z mistrzami kraju Manchesterem City zakończył morderczy ciąg trudnych meczów, trwający nieprzerwanie od poprzedniej przerwy reprezentacyjnej. Spotkania z Tottenhamem, PSG, Southampton, Chelsea (dwa mecze), Napoli i City były nie lada wyzwaniem dla The Reds na tak wczesnym etapie sezonu. To, że zespół Kloppa przeszedł przez tę serię bez przegranego meczu w lidze i inkasując niezwykle wartościowe zwycięstwo w Lidze Mistrzów z PSG, dla Winjalduma jest powodem do dumy. Napawa go też optymizmem. Pomocnik zastrzega też jednak, że Liverpool musi zachować dobrą formę przez resztę kampanii. Gini twierdzi, że im bardziej intensywny wysiłek, tym lepiej dla drużyny.

– [Ten okres] był bardzo wymagający. Wiedzieliśmy jednak, co nas czeka – powiedział Wijnaldum, który wystąpił w sześciu z siedmiu ostatnich spotkań.

– Próbowaliśmy przygotować się najlepiej, jak potrafiliśmy. Przed taką serią trzeba być świeżym i wypoczętym, pewnym siebie i pełnym optymizmu. Gdy gra się tak wiele meczów, wiadomo, że stawka jest duża: Liga Mistrzów, puchary i Premier League. Każda drużyna w naszej lidze chce tyle grać, ale ten zaszczyt przypada tylko niewielu. Powinniśmy się z tego cieszyć.

– Już wcześniej wiedzieliśmy, co musimy zrobić, jeśli chcemy grać o najwyższe cele. W zeszłym sezonie City przegrało tylko dwa mecze i zaliczyło bardzo niewiele remisów.

– To dobry znak na resztę sezonu. Musimy się jednak upewnić, że damy radę utrzymać ten poziom do końca rozgrywek. To wtedy rozwiąże się sprawa ewentualnej wygranej – nie teraz. Naszym zadaniem jest utrzymanie wysokiej formy.

W odróżnieniu od czterech spotkań między Manchesterem City i Liverpoolem w sezonie 2017-18, bezbramkowy mecz w zeszłą niedzielę nie obfitował w sytuacje strzeleckie. Goście mieli jednak szansę wyrwać trzy punkty, gdy Virgil van Dijk faulował Leroya Sane w polu karnym. Na szczęście Riyad Mahrez strzelił panu Bogu w okno i kibice na Anfield odetchnęli z ulgą. Wijnaldum wypowiedział się również o wyniku tego spotkania. Jego zdaniem remis to sprawiedliwy wynik.

– To prawda. To był bardzo trudny mecz. Grały dwa zespoły, które darzą się wzajemnym szacunkiem – powiedział pomocnik. – Nie było wielu okazji na strzelenie gola. Z karnym mieliśmy z kolei szczęście. Uważam, że w tym przypadku remis nikogo nie krzywdzi.