Shaqiri o relacji z Kloppem

Xherdan Shaqiri, który skończył 27 lat opowiedział o świetnej relacji z Jurgenem Kloppem. Co także ciekawe, reprezentant Szwajcarii mieszka w Manchesterze, który jak wszyscy wiemy nie ma zbyt dobrych stosunków z the Reds.

Zdaniem Xherdana idealną pozycją na boisku byłoby dla niego przestrzeń, w której operuje typowa dziesiątka. W piątek czeka go 76. Występ dla reprezentacji Szwajcarii, bowiem zagrają oni z Belgią, niestety w klubie nie może jak na razie liczyć na tak dużą ilość występów jaka zapewne by go chociaż w jakimś stopniu zadowalała.

Nie ma także żalu do Kloppa o zmianę podczas przerwy w meczu z Southampton, doskonale rozumie, że trener zmienił założenia taktyczne i tego właśnie wymagała sytuacja.

- Mam z nim bardzo dobre relacje [z Kloppem], podczas pracy z nim przede wszystkim dobrze się bawisz. Bardzo mnie cieszy taki obrót sprawy, bowiem zaufanie do trenera jest kluczem do sukcesu, zwłaszcza jeśli działa to też w drugą stronę.

- Jeśli jesteś zawodnikiem, który na boisku dostaje dużo swobody to spotkanie wygląda z twojej perspektywy zupełnie inaczej. Nasz trener dał mi tą swobodę i starałem się to wykorzystać pomagając zespołowi dając z siebie wszystko, starałem się dogrywać i uderzać na bramkę rywali. Przeciwko Portugalii natomiast zagrałem praktycznie jako prawy obrońca, nie mam z tym problemu, bo zawsze wypełniam wolę menadżerów. Mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że na wahadle masz o wiele więcej zadań defensywnych niż zawodnik środka pola. Wiem to, bo często grałem na tej pozycji w Bayernie Monachium.

Co zaskakujące Xherdan Shakiri nie mieszka w Liverpoolu, a w Manchesterze, w którym zadomowił się grając jeszcze dla Stoke.

- Mieszkam w tym samym domu, co podczas gry w Stoke. Będąc szczerym to nigdy poza sprawami klubowymi nie byłem w Liverpoolu. Nie obawiam się mieszkać w Manchesterze, bo jestem przekonany, że jeśli zachowujesz się przyzwoicie jako piłkarz bądź jako codzienny mieszkaniec, to nic ci nie grozi.