Plan trenera Crvenej zvezdy

Trener najbliższego rywala Liverpoolu w Lidze Mistrzów, pomimo faktu, że jego drużyna to już praktycznie outsiderzy turnieju, upatruje dużej przewagi w grze na własnym obiekcie.

W spotkaniu na Anfield rozegranym w październiku The Reds wyraźnie pokazali swoją dominację. Na tablicy po ostatnim gwizdku arbitra widniał wynik 4:0.

Odczuwalny był brak kibiców gości w Anglii. Liderzy serbskiej ekstraklasy mają zakaz sprzedaży biletów na mecze wyjazdowe.

We wtorek jednak Vladan Milojević spodziewa się stadionu wypełnionego po brzegi.

- Dla klubu, miasta Belgrad, Serbii i całego regionu, to będzie bardzo ważne wydarzenie – powiedział.

- Uważam, że czeka nas prawdziwy spektakl na stadionie i atmosfera, którą potrafią wytworzyć tylko nasi kibice.

- Bez wątpienia Liverpool jest faworytem. Jesteśmy przygotowani, by dać z siebie wszystko. Tak robimy w każdym spotkaniu. To filozofia, którą kierują się moi piłkarze.

- Cieszę się z uwagi na klub i zawodników. Jestem dumny, ponieważ czeka nas prawdziwy spektakl w Belgradzie. Mam nadzieje, że wszyscy będą cieszyć się tym meczem.

W meczu na Anfield serbski klub zagrał bardziej ofensywnie, niż wszyscy się spodziewali. Milojević uważa, że doping kibiców doda jego podopiecznym jeszcze więcej animuszu.

- Jesteśmy świadomi, że na wyjeździe nie było z nami naszych kibiców. Wszyscy jednak wiemy, co to oznacza, że zagramy teraz na Marakanie. Żaden rywal nie czuje się z tym komfortowo. Ten obiekt dodaje nam wiatru w żagle, ponieważ atmosfera tutaj jest zupełnie inna niż na innych obiektach.

- Z trybun otrzymamy dodatkową energię. I mimo że być może nie wywrze to wielkiego wpływu na piłkarzy Liverpoolu, to wierzę, że będzie to dla nich fascynujące przeżycie.

Mało prawdopodobna jest jednak bezpośrednia wymiana ciosów. Milojević będzie chciał przede wszystkim ograniczyć przestrzeń, by usztywnić grę podopiecznych Kloppa.

- Najważniejsza jest koncentracja przez 90 minut i utrzymanie w tym czasie wysokiego poziomu gry na każdym jej etapie, w każdym sektorze boiska.

- Liverpool to jeden z głównych faworytów do wygrania Ligi Mistrzów. To zespół stworzony do walki o to trofeum. Musimy być cały czas skoncentrowani, ponieważ każdy przestój, każdy drobny mankament zostanie natychmiast ukarany.

- Niezbędne jest zatem zredukowanie wolnej przestrzeni do minimum.

Trener Serbów przyznaje, że nie skupia uwagi na samym rezultacie, ale podkreśla, że będą walczyć o każdą piłkę. Podkreślał to też były piłkarz Chelsea, a obecnie kluczowy piłkarz Crvenej, Marko Marin:

- Włosi przyjechali do nas z zamiarem zwycięstwa, wielu wierzyło w ich triumf, ale sprawiliśmy niespodziankę.

- Przeciwko Liverpoolowi będzie ciężko, ale wsparcie kibiców jest naszym atutem. Naszym zadaniem jest natomiast walka o każdą piłkę i to, by pokazać jeszcze więcej, niż pokazaliśmy w poprzednich meczach.