Hendo: Keïta był fantastyczny

Jordan Henderson był pod wrażeniem znakomitego występu Naby'ego Keïty we wczorajszej konfrontacji z Burnley. Gwinejczyk zagrał w pierwszym składzie the Reds po raz pierwszy od 3 października i pokazał się z kapitalnej strony na Turf Moor.

- Świetnie zaczął sezon, jednak późniejszy uraz zahamował troszkę jego możliwości gry. Teraz znów wszyscy mogą zobaczyć, jak znakomitym jest graczem - powiedział Hendo.

- Jego strzał lewą nogą i obrona Harta, to było niesamowite. Widać, jak świetnie czuje się z piłką przy nodze i pomaga kreować grę praktycznie od linii obrony.

- Ciężko mu odebrać piłkę, dokładnie podaje, co zapewnia odpowiedni komfort w grze zespołu.

Po wczorajszym zwycięstwie, Liverpool wciąż depcze po piętach Manchesteru City, tracąc jedynie 2 punkty do Obywateli. Pomocnik twierdzi, że the Reds nie zwracają uwagi na resztę stawki, a koncentrują się na własnych występach.

- Prawdę powiedziawszy nie jesteśmy wielce zainteresowani rezultatami City. Sami mamy przed sobą wiele wyzwań, które musimy podjąć. Wiemy, że są bardzo mocni i ciężko ich powstrzymać. Staramy się robić to samo.

- Chcemy wygrywać i osiągać wysoki poziom swoich występów. Koncentrujemy się przede wszystkim na sobie. To najlepsza strategia z możliwych - kontynuował Henderson.

Henderson zgodził się z opinią dziennikarza, że gra Liverpoolu uległa po przerwie znaczącej przemianie, co pomogło drużynie Kloppa w odniesieniu zwycięstwa.

- Czułem, że przejęliśmy kontrolę nad meczem. To trudne miejsce do gry i zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Sądzę, że dobrze poradziliśmy sobie z tym wszystkim.

- W pierwszej połowie nie stworzyliśmy sobie wielu okazji bramkowych. Na drugą odsłonę wyszliśmy trochę odmienieni, z innym pomysłem gry, co przyniosło pożądany efekt - podsumował kapitan Liverpoolu.