Gerrard o wygranej na Anfield

Zapraszamy do zapoznania się z pomeczową wypowiedzią Stevena Gerrarda, który popisał się decydującą bramką w dzisiejszym spotkaniu legend na Anfield. Liverpool finalnie pokonał Milan 3:2.

- Granie na Anfield zawsze jest czymś wyjątkowym. Zwłaszcza, gdy na trybunach zasiada tylu kibiców - stwierdził 38-latek.

- Zagranie przeciwko Milanowi z moimi dobrymi kolegami i strzelenie zwycięskiego gola było niesamowite. Dziękuje wszystkim, którzy wzięli udział w tym wydarzeniu.

- Od kiedy otrzymałem zaproszenie, to po prostu nie mogłem doczekać się tego dnia. Można byłoby ten czas spędzić w inny sposób, np. wyjechać z rodziną na weekend, ale jeśli grałeś dla Liverpoolu, to powrót na Anfield zawsze jest dla ciebie miłym doświadczeniem. Każdy spisał się na medal - kontynuował Gerrard.

Były kapitan Liverpoolu obecnie jest menedżerem Glasgow Rangers, ale przyznał, że cały czas uważnie śledzi poczynania drużyny Jürgena Kloppa, która w bieżącej kampanii walczy o mistrzostwo Anglii.

- Uwierzcie, że nieustannie to przeżywam! Śledzę mecze Liverpoolu, choć głównie koncentruję się na swojej pracy. Mam nadzieję, że w tym sezonie uda się zając 1. miejsce. Byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, gdyby do tego doszło.