Johnson po meczu legend

Liverpool pokonał Milan 3:2 we wczorajszym spotkaniu charytatywnym legend. Jednym z reprezentantów the Reds był Glen Johnson, który podzielił się swoimi przemyśleniami na temat tego wydarzenia.

- Było fantastycznie, kibice bawili się bardzo dobrze. Możliwość powrotu na Anfield mnie ucieszyła. Na dodatek udało nam się wygrać - powiedział Johnson w rozmowie dla oficjalnej strony internetowej klubu.

- Od początku czułem wielką ekscytację, choć rozmyślałem nad tym, jak poradzi sobie moje ciało. Wszystko przebiegło jednak bez większych problemów, rozegraliśmy dobry mecz.

- Przygotowywałem się trochę do tego wydarzenia, ale minęło sporo czasu od mojego ostatniego spotkania. Dawno nie kopałem piłki.

- Wspaniale było powrócić na boisko w towarzystwie takich osób. Na murawie pojawiło się wielu wybitnych piłkarzy. Przeżyłem tu kilka wspaniałych lat i wiele ekscytujących chwil. Wspomnienia wróciły - kontynuował 34-latek.

- Oczywiście, chciałbym dalej grać w piłkę, ale wiedziałem, że teraz jest najlepszy moment na zakończenie kariery. To była dobrze przemyślana decyzja.