Fabinho o końcówce sezonu

Debiutancki sezon Fabinho zbiegł się z poważnymi szansami na zdobycie przez the Reds mistrzostwa Anglii, na które czekają od 1990 roku. Po przybyciu na Anfield jako ligowy zwycięzca z AS Monaco, pomocnik ma nadzieję na szczęśliwe zakończenie bieżącej kampanii.

- Zdaję sobie sprawę, że 29 lat wyczekiwań na upragnione mistrzostwo Anglii to zbyt długo. Widzę w nich pragnienie zwycięstwa, kiedy proszą o zdjęcia z łatwością można zauważyć ich wiarę w tegoroczny sukces.

- 29 lat to również za długo jeśli chodzi o taki klub jak Liverpool. To mój pierwszy sezon tutaj, ale wygranie ligi byłoby niesamowite, zapisalibyśmy się w historii. Grając dla Liverpoolu zdaję sobie sprawę jak niesamowita więź łączy kibiców i klub. Każdy zawodnik jest w pełni zaangażowany, chcemy pokazać, że Liverpool jest najlepszy na świecie.

Liverpool czeka w lidze jeszcze pięć spotkań będąc dwa punkty przed Manchesterem City, jednak mając jedno spotkanie rozegrane więcej. Chelsea przyjedzie w jutro na Anfield, Manchester City będzie mierzył się z Crystal Palace na wyjeździe.

- Mamy bardzo dobrą pozycję, wierzymy w sukces. Zagramy dwa mecze w ciągu tygodnia i pomimo zmęczenia uważam, że to dobrze, ponieważ zachowujemy rytm meczowy, liczy się tylko kolejne starcie. Znajdujemy się w kluczowym momencie sezonu, bylibyśmy strasznie rozczarowani, gdyby nie udało nam się wygrać, włożyliśmy w bieżący sezon wiele serca i wysiłku.

- Czeka nas jeszcze pięć spotkań w lidze i mam nadzieję cztery w Lidze Mistrzów. Jesteśmy na dobrej drodze.