Hendo: Byłem zmęczony

Jordan Henderson przyznał, że towarzyszyło mu uczucie zmęczenia, kiedy pojawił się na boisku w drugiej połowie konfrontacji z Holandią w ramach półfinału Ligi Narodów. Trzy Lwy przegrały po dogrywce 1:3 i czeka ich niedzielny mecz o trzecie miejsce ze Szwajcarią, która okazała się gorsza od Portugalczyków.

- Nie grało się łatwo - powiedział świeżo upieczony klubowy mistrz Europy.

- Po weekendzie byłem zmęczony pod kątem fizycznym, psychicznym i mentalnym. Finał Ligi Mistrzów kosztował nas mnóstwo wysiłku i szczerze mówiąc trudno było się zregenerować w zaledwie kilka dni.

- Inni zawodnicy trenowali dłużej, byli cały czas do dyspozycji selekcjonera i w pełni zasłużyli na występ od pierwszych minut.

- Mamy szeroką kadrę i trener musi to wykorzystywać. Straciliśmy 2 głupie bramki, co słono nas kosztowało.

- Oczywiście mieliśmy pecha przy bramce, która nie została ostatecznie uznana. To był dla nas świetny moment na zdobycie gola. Graliśmy w tamtym fragmencie spotkania naprawdę świetnie.

- Czułem, że mamy mecz pod kontrolą w ostatnim kwadransie rywalizacji. Ciężko jest przyjąć do wiadomości porażkę w takich okolicznościach. Musimy przyjąć to doświadczenie na klatę i iść dalej przed siebie - podsumował Hendo.