Joël Matip o pracy z Kloppem

Środkowy obrońca Liverpoolu odegrał istotną rolę w drodze do sięgnięcia po trofeum Ligi Mistrzów w sezonie 2018/2019. Kameruńczyk jest przekonany, że to decyzje podjęte przez Jürgena Kloppa były kluczowe przy odniesionym sukcesie.

- Wszyscy w zespole ciężko na to pracowaliśmy, ale to Klopp był czynnikiem, który przechylił szalę zwycięstwa na naszą stronę. Zjednoczył zawodników i dzięki niemu znajdujemy się właśnie w tym miejscu.

- Posiada czynnik ludzki, który w połączeniu z jego entuzjazmem pozwolił mu zdobyć serca wszystkich związanym z klubem i nie tylko. Klub, miasto i zespół stoją za nim murem, nie podlega to jakiejkolwiek dyskusji. Wygląda to jak jakaś Kloppomania, ale wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego jakim jest człowiekiem, jest prawdziwy, to po prostu Kloppo.

Liverpool w finałowym spotkaniu z Tottenhamem zachował czyste konto, o sile środka obrony stanowił Matip i van Dijk. Kameruńczyk miał także swój udział przy zdobytej bramce na 2:0, bowiem to właśnie on posłał piłkę w 87. minucie do Origiego, który następnie umieścił futbolówkę w siatce.

Podróżujący za klubem fani dali popis swojego oddania i miłości do klubu, zarówno przed meczem, w trakcie i po nim, kiedy to po powrocie do Merseyside oblegali tłumnie całe miasto. Matip przyznał, że sceny w Madrycie oraz te, które ujrzał w trakcie trwania parady były czymś, czego nigdy w życiu nie doświadczył.

- Nadal to do mnie do końca nie dotarło, kiedy wróciliśmy z Madrytu całe miasto było ubrane na czerwono, przemawiała przez nich czysta radość i ekscytacja. Te obrazy pozostaną w mojej głowie do końca życia, niesamowite doświadczenie.

Matip dołączył do Liverpoolu w 2016 roku, kiedy to zmienił Bundesligę na rzecz Premier League. Wciąż obowiązują go dwa lata kontraktu, ale obrońca nie wyklucza, że pewnego dnia powróci do Niemiec.

- W futbolu wszystko jest możliwe, w tym momencie mam jeszcze dwa lata do końca kontraktu i nie skupiam się na niczym innym. Po uporaniu się z problemami zdrowotnymi czuję się tu bardzo komfortowo. Pobyt w Liverpoolu pozwolił mi również rozwinąć się pod względem mentalnym i piłkarskim.