Mané: Jestem gotowy do gry

Sadio Mané na konferencji prasowej poprzedzającej jutrzejszy mecz z Chelsea powiedział, że jest przygotowany na występ od pierwszych minut przeciwko zwycięzcy rozgrywek Ligi Europy.

Senegalczyk dodał, że zmęczenie to jedynie mentalna przeszkoda, którą wciąż przezwycięża.

Napastnik wrócił do Melwood na początku zeszłego tygodnia po zaledwie 16-dniowym urlopie. Skrzydłowy wraz ze swoją reprezentacją dotarł do finału Pucharu Narodów Afryki.

Zawodnik pojawił się na boisku w 74. minucie konfrontacji z Norwich City na Anfield i jest przekonany, że może teraz wystąpić w pierwszym składzie ekipy Jürgena Kloppa.

- Tak, myślę, że jestem przygotowany, by wystąpić od pierwszej minuty - odpowiedział Mané na pytanie jednego z dziennikarzy odnośnie swojej dostępności.

- Sądzę, że zmęczenie w tym przypadku to bardziej problem głowy. Od dłuższego czasu jestem zawodowym piłkarzem i nie przypominam sobie, bym przez ostatnie 7 lat miał dłuższy urlop, niż 20 dni.

- Przyzwyczaiłem się do tego i jestem gotów, by pomóc drużynie. Jestem tu ze wszystkimi, więc zagrajmy i sięgnijmy po puchar.

Liverpool wróci jutro do Stambułu, z którym wiąże się nieprawdopodobna historia. Właśnie w Turcji the Reds zagrali jeden z najwspanialszych finałów w historii Pucharu Europy, okraszony zwycięstwem nad Milanem po serii rzutów karnych.

Mané jest zdeterminowany, by Czerwoni opuszczali Turcję z pucharem na pokładzie samolotu.

- Mam nadzieję, że szczęście będzie po naszej stronie. Pracujemy nad ciągłą poprawą swojej gry i liczymy na to. Zrobimy wszystko, by zwyciężyć i sięgnąć po trofeum - podsumował Senegalczyk.