Jak Lovren wzmocni obronę - analiza

Dejan Lovren stał się piątym transferem Liverpoolu w letnim oknie transferowym, a zarazem pierwszym obrońcą, który zasilił szeregi the Reds. Chorwat ma znacząco podnieść poziom gry defensywy, której postawa w zeszłym sezonie pozostawiała wiele do życzenia.

Liverpool zdobył w rozgrywkach 2013/2014 aż 101 bramek, o jedną mniej niż mistrzowie z Manchesteru City, tracąc ich jednak przy tym zatrważająco dużo, bo 50. Dla porównania, w pierwszym sezonie pod wodzą Brendana Rodgersa liverpoolczycy pozwolili rywalom strzelić 43 gole, zaś jeszcze wcześniej, za kadencji Kenny’ego Dalglisha, tylko 40. Z pierwszych ośmiu zespołów w tabeli jedynie Tottenham zanotował gorszy wynik (51).

Zaledwie w 10 z 38 spotkań Czerwonym udało się zachować czyste konto (mniej niż 10 innych zespołów, w tym spadkowicze z Norwich). Co więcej, to właśnie w meczach Liverpoolu najczęściej padały bramki z obydwu stron.

Czerwoni muszą wzmocnić niepewną formację obrony, prawdziwą piętę Achillesową drużyny, która była o krok od zdobycia mistrzostwa. Jedynie Tottenham (21) popełnił więcej błędów, które bezpośrednio prowadziły do utraty bramki (Liverpool – 13).

Drużyna Rodgersa ustawiona jest wysoko, starając się energicznie i jak największą liczbą zawodników zdominować rywali. Boczni obrońcy często włączają się do akcji ofensywnych, co pozostawia wiele wolnej przestrzeni i rodzi ryzyko kontrataków ze strony drużyny przeciwnej. Środkowi defensorzy muszą dysponować zatem odpowiednią szybkością. Na Mistrzostwach Świata Lovren był w stanie pobiec z prędkością 31,8 km/h, co stanowi 18. wynik spośród wszystkich uczestników i zarazem wyrównanie osiągnięcia samego Neymara.

4-3-3 Rodgersa



W taktyce Rodgersa każdy zawodnik jest przypisany do konkretnej strefy, co pozwala zespołowi na płynną wymianę podań. Środkowym obrońcą przypisana jest strefa nr 2. Muszą oni pewnie czuć się z piłką przy nodze i szybko reagować w sytuacjach jeden na jeden.

Taka właśnie rola czeka Lovrena. Chorwat będzie znacznie częściej w posiadaniu piłki niż w Southampton. Oprócz powstrzymywania rywali, będzie musiał być zawsze przygotowanym na przyjęcie podania od pomocnika i aktywne włączenie się w akcję.

Wydaje się, że integralną częścią linii defensywy będzie w nadchodzącym sezonie Mamadou Sakho. Dołączy do niego inteligentny, potrafiący czytać grę Lovren. Chorwat w ubiegłej kampanii wykonał 84 odbiory i ze średnią 2,71 na mecz zajął pod tym względem trzecie miejsce w lidze spośród wszystkich defensorów. Jego znakomita zdolność czytania gry okaże się dla Liverpoolu niezbędna.



Ponadto Lovren może pochwalić się aż 48 udanymi wślizgami. Martin Škrtel, który rozegrał o pięć spotkań więcej, zanotował tylko 12 takich zagrań, a średnia 1,55 na mecz, jaką zanotował Lovren, to prawie połowa wyniku Słowaka.

Liczba wywalczonych przez Lovrena dla drużyny pozycji spalonych na mecz to 1,4 i jest w pod tym względem współliderem. Grający wysoko Liverpool z pewnością doceni ten atut Chorwata. Taktyka the Reds polega na szybkim wywieraniu presji na przeciwniku i konieczne jest umiejętne łapanie napastników rywali na spalonym. Czwórka defensorów musi być zatem bardzo dobrze zgrana.

Southampton najdłużej z całej ligi utrzymywało się przy piłce (58,6%) – Liverpool z 55,8% zajął pod tym względem piątą pozycję, ustępując jeszcze City, Swansea i Arsenalowi. Lovren jest zatem oswojony ze stylem opartym na posiadaniu piłki. Chorwat wykonał blisko 1300 podań, posyłając piłkę średnio na odległość 22 metrów. Wszyscy obrońcy Liverpoolu wykonywali znacznie krótsze podania, jednak tego wymagał od nich styl gry the Reds, w którym podających do siebie zawodników dzieli mniejszy dystans. Biorąc to pod uwagę, Lovren w Liverpoolu niemal na pewno poprawi celność swoich podań (82%).

Chorwat trzykrotnie był ostatnią deską ratunku dla kolegów, kiedy odbierał piłkę wychodzącym na czystą pozycję rywalom. Dla porównania wszyscy obrońcy Liverpoolu łącznie popisali się takimi zagraniami zaledwie dwa razy. Ich autorami byli Škrtel i Sakho.

Rodgers chce mieć w zespole obrońcę, na którym może polegać i Lovren jest w stanie pełnić tę rolę. Chorwat popełnił zaledwie jeden błąd, który doprowadził do utraty gola. Škrtel i Kolo Touré mają na koncie po dwa takie zagrania, podczas gdy Daniel Agger i Sakho ani razu nie doprowadzili do podobnej sytuacji.

Podsumowanie

Coraz częściej pojawiają się wątpliwości co do przyszłości Aggera w klubie. Škrtel z kolei często dobre występy przeplata ze słabszymi i mimo że ze wszystkich obrońców prezentował najrówniejszą formę, wydaje się, że Rodgers nie jest w stanie mu w pełni zaufać. Oprócz sześciu strzelonych goli, Słowak ustanowił ligowy rekord, aż cztery razy posyłając piłkę do własnej bramki.

Tymczasem Lovren jest nie tylko pewny z piłką przy nodze, ale również charakteryzuje go spokój i pewność siebie. Ostatnim obrońcą the Reds, który posiadał podobne cechy, był Sami Hyypiä.

Chorwat może się również pochwalić doświadczeniem na arenie międzynarodowej. Przez dwa sezony walczył z Lyonem w Lidze Mistrzów, grał w Lidze Europy.

Kilka miesięcy temu Lovren w następujący sposób opisał styl gry Southampton: „Byłem w Lyonie i Dinamie Zagrzeb, ale nigdy nie grałem takim stylem. W naszej grze wiele ryzykujemy, ale ten styl sprawia nam przyjemność”.

W Liverpoolu Chorwat może mieć jeszcze więcej okazji, by wypowiadać podobne słowa.

eplindex.com

Autor: Glodzilla Dodano: 28.07.2014

Copyright © by LFC.pl 2004-17, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: OFF

stat4u