Nikt nie może równać się z Ronniem

Zadecydowanie, kto w pełni zasłużenie może nazywać się najlepszym piłkarzem świata jest zadaniem bardzo subiektywnym, jednak jeśli podejdziemy do tego tematu bardziej naukowo, to bez wątpienia zwycięzcą zostanie Ronaldinho.



Mistrz ¦wiata, Zdobywca Pucharu Europy, dwukrotny Mistrz Hiszpanii, dwukrotny Piłkarz Roku FIFA, raz wybrany Najlepszym Piłkarzem w Europie. Żaden inny piłkarz nie może pochwalić się taką listą zaszczytów.

Jednak futbol nie jest taki prosty i każdy, kto widział Ronaldinho w meczu z Liverpoolem - bezsilnego i zagubionego wśród świetnych piłkarzy z Merseyside - ma prawo dyskutować z moją tezą. Najlepsi piłkarze świata powinni błyszczeć w spotkaniach z najlepszymi zespołami i dwa tygodnie Ronaldinho tego nie uczynił, tak samo zresztą, jak na ubiegłorocznych Mistrzostwach ¦wiata.

Jedna wielcy piłkarze pokazują też swoją wartość, gdy nie prezentują najwyższej formy: Ronaldinho niespecjalnie błyszczał w obecnych rozgrywkach, a mimo to zdobył 17 bramek w lidze i jest drugi w klasyfikacji najskuteczniejszych w lidze hiszpańskiej. Prezentował bardzo dobrą skuteczność zwłaszcza w strzałach z rzutów wolnych. On wie, że nie pokazywał pełni swoich umiejętności, jednak pod nieobecność kontuzjowanego Eto'o chciał dać z siebie wszystko i tu właśnie leży klucz do jego prawdziwej oceny: tak, on się śmieje i żartuje, jest kochany na całym świecie za niezwykłe sztuczki z piłką, jednak za tym uśmiechem kryje się zabójczy instynkt i ogromne pragnienie zwyciężania; połączenie nieprawdopodobnych umiejętności z determinacją daje mu właśnie tę przewagę nad rywalami.

Ronaldinho urodził się w ubogiej dzielnicy w południowej Brazylii. Jego starszy brat też był dobrym piłkarzem; tak dobrym, że lokalny klub Gremio kupił dla niego dom z basenem, żeby go przekonać do pozostania w zespole. Ojciec Ronaldinho utonął w tymże basenie, co stanowi teraz pewnego rodzaju wizerunek bogactwa. Ronaldinho miał wtedy siedem lat. Wtedy nie pozwolił, żeby to traumatyczne przeżycie go zniszczyło, tylko wolał coś osiągnąć w geście podziękowania dla ojca. Gdy jeszcze Ronaldinho nie miał sześciu lat, to właśnie tata piłkarza namówił właścicieli Gremio do pozyskania także młodszego syna, ponieważ jak to wtedy określił 'to właśnie on będzie najlepszym piłkarzem świata.'



Gdy Ronaldinho trafił do Barcelony to już wtedy był Mistrzem ¦wiata, ale jeszcze nie wymieniano go w gronie najlepszych zawodników globu. Jednak niemal w pojedynkę odmienił los drużyny, która wtedy była nazywana poważnie rannym gigantem. Oczywiście wiele osób zarówno na boisko, jak i poza nim pomogło Ronaldinho w tym zadaniu, jednak to właśnie jego pozytywne nastawienie i zaraĽliwy entuzjazm spowodowały, że klub odzyskał swoją chwałę. Żaden inny piłkarz nie miałby tak zbawiennego wpływu na Barcę. Gdy szeroko pojęty stan psychiczny w klubie uległ poprawie, bardzo szybko poprawiły się też wyniki i gra zespołu: w ciągu trzech lat od kryzysu doszli do Pucharu Europy.

Niektóre sztuczki techniczne, które pokazywał Ronaldinho w czasie gry na Nou Camp po prostu zapierały dech w piersiach, od niezwykłych dryblingów, przez wspaniałe gole do jego markowych 'no-look passów'. Warto dodać, że nie jest to tylko sztuka dla sztuki. Ronaldinho gra na najwyższym poziomie w czasach, w których gra staje się jeszcze bardziej taktyczna i często bardziej negatywna i defensywna. Jego umiejętność zaskakiwania i improwizacji stała się jeszcze ważniejsza i bardziej decydująca w rozstrzyganiu meczów na korzyść Barcy: on bardzo często stanowi różnicę w bardzo wyrównanych starciach.

Przecież chyba nikt nie zapomni jego niezwykłej bramki z czuba w meczu z Chelsea sprzed dwóch lat? Tamta bramka ukazała geniusz Ronaldinho: jego wyobraĽnię, która pozwoliła mu ujrzeć, coś czego nie widział nikt inny; odwagę, dzięki której zdecydował się na niemal niewykonalne; i umiejętności, które pozwoliły mu to wykonać. Żaden inny piłkarz na świecie nie byłby w stanie zdobyć takiej bramki, która jeszcze miała miejsce w niezwykle krytycznym momencie tak ważnego meczu. To po prostu pokazało, że z Ronaldinho nikt nie może się równać.

Wielu piłkarzy potrafi czasami zainspirować swoją drużynę i może pokazać momenty geniuszu. Jednak po prostu Ronaldinho jest najbardziej utalentowany spośród nich wszystkich i wykorzystuje swoje zdolności z niezwykłą bezwzględnością.

W poprzedni weekend, w meczu z Athletic Bilbao do gry wrócił już Eto'o (zapewniając brakujący pressing, a także mobilność, która jest jego znakiem rozpoznawczym) i Ronaldinho też grał, jak za swoich najlepszych czasów. Był bliski zdobycia doprawdy niezwykłej bramki (coś w stylu gola Maradony z Anglikami z Mistrzostw ¦wiata w Meksyku w 1986 roku). W takich chwilach Ronaldinho jest niemożliwy do powstrzymania. Właśnie dlatego Liverpool nie może czuć się pewnie do ostatniego gwizdka sędziego i właśnie dlatego Ronaldinho jest najlepszy na świecie.

Jethro Soutar

Jethro Soutar jest autorem książki Ronaldinho: Niezwykły Piłkarski Maestro, która została wydana przez Anova Books i jest dostępna we wszystkich dobrych księgarniach

Autor: Liverpoollover Dodano: 06.03.2007

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON