Nadchodzi wiekopomna chwila

Powoli, niespiesznie, zbliża się moment, w którym Kenny Dalglish będzie miał do dyspozycji wszystkich najlepszych graczy. Będzie mógł z czystym sumieniem wystawić od pierwszej minuty zarówno Gerrarda jak i Johnsona. A to oznacza prawdziwy test Króla!

W letnim okienku transferowym naszą drużynę opuściło aż 19 graczy. Dołączył do nich niedawno wypożyczony do Blackpool Jonjo Shelvey. Obecnie kadra pierwszej drużyny kształtuje się następująco: Reina, Doni, Jones, Enrique, Aurelio, Robinson, Carragher, Agger, Skrtel, Coates, Wilson, Johnson, Kelly, Flanagan, Downing, Maxi Rodriguez, Gerrard, Adam, Lucas, Spearing, Henderson, Kuyt, Bellamy, Carroll i Suarez.

Jak widać, jest w czym wybierać. 25 piłkarzy, którzy po za rezerwowymi bramkarzami, mają prawo czuć się brani pod uwagę przy ustalaniu składu wyjściowego na każdy następny mecz.

Wreszcie kibice będą mieli okazję zobaczyć w akcji drużynę, którą w trakcie gorącego lata wielu rozrysowywało na kartkach papieru, dyskutowało o ustawieniach przy zimnym piwku pod parasolem. Lato minęło, jesień w pełni i czas najwyższy ku temu byśmy mogli zobaczyć wyjściową jedenastkę złożoną z teoretycznie najmocniejszych zawodników na swoich pozycjach, np. Reina, Enrique, Carragher, Agger, Johnson, Downing, Lucas, Gerrard, Kuyt, Carroll i Suarez. Czy tak ustawieni wyjdą „Czerwoni” za kilka dni w meczu z piastującym tytuł Manchesterem United? Niewykluczone, że tak!

Oczekiwania wobec tego wzrosną jeszcze bardziej. Dobry start w 3 pierwszych meczach sprawił, że optymizm rósł bardzo szybko. Jak się boleśnie przekonaliśmy, zbyt szybko… Sprowadzeni na ziemię przez ekipę Harry`ego Redknappa, teraz ostrożniej spoglądamy przed siebie.

Dobrym prognostykiem przed meczem z naszym odwiecznym rywalem, jest fakt zgarnięcia kompletu punktów w derbach Merseyside. Morale z pewnością wzrosło, a powracający do pełni sił Gerrard, Johnson i Agger dodają jeszcze więcej powodów do optymizmu.

Przed meczem z Evertonem, Dalglish stwierdził, iż ma przysłowiowy „ból głowy” z wybraniem jedenastki, która wybiegnie na boisko. Szczególnie wspominał o przednich formacjach. Teraz, gdy wrócą rekonwalescenci, rywalizacja jeszcze bardziej się zaostrzy. Do gry w środku pomocy pali się Gerrard, a przecież żelazną parę od początku rozgrywek stanowili Lucas z Adamem. W ataku pewniakiem jest Suarez, ale na Carrolla mocno naciska Bellamy oraz Kuyt. Dobre występy Downinga czy Kelly`ego nie zapewnią im „z urzędu” miejsca w składzie, gdyż czekają, ponownie uniwersalny Bellamy i Johnson. Kogo wybrać na środek obrony? Skrtela czy Aggera?

Nie będzie wymówek, iż kogoś brakuje, iż ktoś jest nie w pełni sił. Nadchodzi czas, gdy rywalizacja nabierze pełnego wymiaru. Oby z korzyścią dla zespołu i nas - kibiców.

Jak potrzebna jest silna ławka pokazał choćby ostatni mecz ligowy. Słabego tego dnia Downinga, któremu mecz po prostu nie wyszedł, zastąpił waleczny Bellamy i zrobił różnice, dzięki której zdobyliśmy bramkę. A przecież obok Walijczyka z ławki mogą wejść Henderson, Maxi, ktoś z dwójki Adam, Lucas bądź też silni obrońcy!

W porównaniu z poprzednim sezonem jest w czym wybierać. Jest jakość i oby ta jakość przeszła w dobre wyniki!

Autor: Ciuras Dodano: 07.10.2011

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON