Liczy się jutro, a co potem?

Obecny sezon Premier League jeszcze się nie skończył, choć nadzieje fanów Liverpoolu na miejsce w Top Four już powoli przygasają. Obecnie trzeba się martwić o przyszłość. Na 24 zawodników pierwszego składu LFC, z początkiem przyszłego sezonu aż ośmiu będzie po trzydziestce. Są pozycje, na których obsada zawodników zapewniona jest na lata, ale też i takie, które szybko trzeba będzie wzmocnić.

Bramka: Reina – 31l (wiek zawodników, jaki osiągną na początku sezonu 2012-2013), Doni – 33l.

Pepe Reina pozycji między słupkami LFC raczej szybko nie odda. Ma przed sobą jeszcze kilka sezonów na wysokim poziomie. Co prawda potrzebne jest mu zastępstwo, ale tutaj raczej problemu nie ma. Zwykle Pepe ustępuje miejsca kolegom tylko w meczach pucharowych wczesnych faz. Konieczność transferu pojawi się dopiero pewnie za jakieś dwa, może trzy lata.

Prawa obrona: Johnson – 29l., Kelly – 23l.

Wiadomo, że mogą zdarzyć się kontuzje, zniżka formy lub inne nieprzewidziane sytuacje wykluczające zawodnika z gry. Wtedy trener zwykle ratuje się przesunięciem zawodnika z innej pozycji, lub daje szansę młodzieży z rezerw. Ogólnie przyjętym jest jednak, że drużyna powinna mieć dwóch zbliżonej klasy zawodników na każdą pozycję. W przypadku prawej obrony możemy być więc spokojni, jeszcze ma jakieś dwa sezony w przód i dopiero wtedy będziemy się rozglądać za następcą dla Johnsona, zmiennikiem/rywalem dla Kelly’ego.

Środkowa obrona: Agger – 28l., Coates – 22l., Carragher – 34l., Skrtel – 28l.

Para Agger-Skrtel, tworzy w tym sezonie jeden z najlepszych duetów środkowych obrońców w lidze. Biorąc pod uwagę wiek obu zawodników i czekającego na swoją szansę Coatesa, przyszłość raczej w tej pozycji mamy zabezpieczoną. Martwi tylko czwarta opcja – Carragher. Przyszły sezon raczej będzie jego ostatnim i do tego nie można być pewnym, czy podoła wyzwaniu Premier League. Tutaj przydałby się zakup solidnego młodego gracza, który zabezpieczyłby tę pozycję na lata.

Lewa obrona: Enrique – 27l.

Grywa (a raczej grywał) tam też Flanagan, ale to zawodnik rezerw, mający przebłyski dobrej gry ale popełniający też proste błędy. Okazyjnie, pozycję tę wypełnić może też Johnson, ale jako podstawowy zawodnik prawej flanki, tam powinien być. Enrique – świetny zakup, w odpowiednim wieku zapewni nam obsadę tej pozycji na lata, ale przydałby mu się zmiennik. Kolejny zakup, najlepiej młodego zawodnika, który ogrywałby się przy doświadczonych kolegach, aby dopiero w kolejnych sezonach grać pierwsze skrzypce.

Defensywna pomoc: Lucas Leiva – 26l., Jay Spearing – 25l.

Tutaj również spokój na lata. Jay zna swoje miejsce w szeregu i wie, że Lucas to pierwszy wybór, ale rolę „backup player” wypełnia perfekcyjnie. O tę pozycję można być spokojnym również dlatego, że w razie potrzeby, inni zawodnicy mogą wypełnić tę rolę, może nie w takim stopniu jak Lucas, czy Spearing, ale nie ma pilnej potrzeby ruchów transferowych.

Środkowi pomocnicy: Gerrard – 33l., Henderson – 23l., Adam – 27l., Shelvey – 21l., Aquilani – 29l.

Nasz kapitan coraz rzadziej już się pojawia na boisku, więc nie można zakładać, że będzie to zawodnik podstawowej jedenastki. Oprócz niego mamy Hendersona i Adama. Ten pierwszy pokazuje, że może z niego być świetny materiał na przyszłość, ten drugi, przy wysokich ambicjach klubu raczej stanie się „backup player”. Do tego jest Shelvey – zawodnik zagadka i Aquilani, który raczej klub opuści na dobre. Ta pozycja wymaga pozyskania nowego zawodnika. Tutaj nie można pozwolić sobie na ryzyko i kupno młodego Jonjo, czy Jordana – zawodnik musi od razu być gotowy dźwignąć drużynę tak, jak to potrafi Gerrard. To powinien być kluczowy transfer, gracz w kwiecie wieku o ugruntowanej pozycji i wielkim potencjale – oj pan Henry będzie musiał tego lata potrząsnąć kieszenią.

Skrzydła: Kuyt – 33l., Rodriguez – 32l., Downing – 29l., Bellamy – 34l., Cole – 31l.

Tutaj nie można już rozróżniać na strony, współczesne tendencje każą w zależności od potrzeb i sytuacji na boisku przestawiać lewonożnych na prawą stronę i odwrotnie. Dodatkowo zawodnicy tacy jak Downing, potrafią operować obiema nogami. Jednak jest on jedynym z wymienionej piątki graczem przed trzydziestką i to nie tak bardzo od niej odległym. Można by uznać, że następny sezon jakoś nasze skrzydła będą grały, ale z pewnością transfer młodego perspektywicznego zawodnika, lub nawet dwóch to konieczność jednego z najbliższych okienek transferowych.

Atak: Suarez – 26l., Carroll – 24l..

Ponadto w ataku mogą też grać Bellamy i Kuyt, stanowiąc świetne zabezpieczenie tej pozycji. Biorąc pod uwagę, że obecnie najczęściej grywa się jednym napastnikiem, teoretycznie tę pozycję mamy obstawioną. Niestety ani Carroll ani Suarez nie dostarczają worków goli w tym sezonie. Obaj kosztowali klub majątek i jeżeli w przyszłym sezonie będą grali w LFC, to raczej trener postawi na nich, jako na pierwszy wybór. Jeżeli jednak w połowie sezonu będą sobie radzili, jak obecnie, potrzebny może okazać się zakup kolejnego napastnika. Tym bardziej, że trzeba zabezpieczyć przyszłość, bo po kolejnym sezonie Kuyt i Bellamy mając po 34 i 35 lat raczej nie będą mogli zapewnić drużynie odpowiedniego poziomu gry. Tutaj zakupy są więc niezbędne, jednak niekoniecznie w tym roku.

Podsumowując, sprowadzenie w ostatnim czasie kilku stosunkowo młodych zawodników „przedłużyło życie” obecnej drużyny the Reds. Proces przebudowy jednak nadal trwa i trudno zgadnąć, na jakie ruchy zdecyduje się Kenny Dalglish. Patrząc jednak na profil wiekowy naszych graczy wydaje się, że w najbliższej przyszłości należy się spodziewać przybycia na Anfield: Lewego obrońcy, skrzydłowego oraz środkowego pomocnika, przy tej pozycji osobiście obstawiałbym wielki transfer - zawodnika ze znanym nazwiskiem, za wielką kasę.

Autor: czarnyolek Dodano: 06.03.2012

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON