Jan Mølby: Jesteśmy coraz lepsi

Mecz pomiędzy Liverpoolem a Tottenhamem był świetną reklamą dla Premier League w dniu, kiedy została podpisana nowa umowa dotycząca transmisji telewizyjnych.

Było w tym spotkaniu trochę błędów indywidualnych, ale to dodaje wartości rozrywkowej dla neutralnego widza.

Spotkanie przebiegało w szybkim tempie i wystąpiło w nim wielu młodych zawodników, którzy zaprezentowali się dobrze.

Można było wyczuć znaczenie meczu, ponieważ każda decyzja sędziego była odbierana ze sporą dawką emocji.

Po trudnych konfrontacjach z Evertonem i Tottenhamem dopisaliśmy sobie do tabeli 4 punkty, teraz musimy zagrać dobrze z Southampton.

Liverpool jest w dobrej formie, ale nadal piłkarze muszą ciężko pracować, aby nadeszły kolejne zwycięstwa. Nie wygrywamy trzema lub czterema golami, ale mimo wszystko wyniki są na naszą korzyść.

Jordon Ibe zaprezentował się bardzo dobrze, a najważniejsze jest to, że inni gracze często podawali do niego piłkę.

Czasem, gdy gra jakiś młody zawodnik to inni nie są zbyt chętni do współpracy z nim na murawie, dlatego że boją się ewentualnego błędu nowego piłkarza.

On jest bardzo zrównoważony, szybki i potrafi grać w różnych sektorach boiska, myślę, że z biegiem czasu będzie występował coraz bardziej z przodu.

Powrót Daniela Sturridge'a jest bardzo ważny i na pewno ma ogromny wpływ na jego kolegów z zespołu. Jestem pewien, że wywiera to również presję na przeciwnikach.

Udowodnił już, że jest najwyższej klasy napastnikiem, a w meczu z Tottenhamem był bardzo dobrze pilnowany przez Diera i Vertonghena.

Zagraliśmy kilka piłek tak, aby mógł się rozpędzić i stworzyć sobie szansę na zdobycie gola.

Emre Can pokazał, że potrafi dobrze grać w defensywie, to był kolejny świetny występ Niemca na pozycji środkowego obrońcy.

Myślę, że teraz jest czas, aby przenieść go do pomocy i będę bardzo zdziwiony, jeśli nie będzie w gronie najlepszych zawodników.

Nasza formacja defensywna w końcu jest stabilna i nie sądzę, aby przywrócenie do niej Dejana Lovrena miało źle wpłynąć.

Emre Can jest przystosowany bardziej do gry w środku pola i tam Rodgers może mieć więcej korzyści z niego. To młody zawodnik i wiele przed nim, tak samo, jak przed Hendersonem, na którego czeka opaska kapitańska.

Myślę, że w sobotnim spotkaniu Pucharu Anglii z Crystal Palace menedżer Liverpoolu pozwoli odpocząć kilku graczom, jednak mamy wielu piłkarzy w wysokiej formie i na pewno będziemy w stanie walczyć o zwycięstwo.

Puchar Ligi pokazał, że dobre mecze w rozgrywkach krajowych mają duży wpływ na dyspozycję drużyny w spotkaniach ligowych.

Nie grałem w półfinale w 1990 roku, kiedy Crystal Palace pokonało nas w dogrywce, ale w tamtym sezonie w lidzie wygraliśmy z nimi dwa razy, zdobywając aż 11 goli i nie tracąc żadnego.

Taki jest futbol i to jest w nim najpiękniejsze.

Jeśli chodzi o walkę o miejsce w najlepszej czwórce to ciężko przewidzieć.

Terminarz najbardziej sprzyja Arsenalowi, jednak w piłce nożnej wszystko jest możliwe.

Podejrzewam, że o czwartą lokatę powalczą Liverpool oraz Manchester United, który mimo kiepskiej gry, potrafi zwyciężać.

Autor: Jan Mølby Dodano: 12.02.2015

Copyright © by LFC.pl 2004-17, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: OFF

stat4u