Aldridge: Nowy rozdział w historii

W swojej najnowszej kolumnie, legenda Liverpoolu John Aldridge uważa, że klub może być podekscytowany nowym rozdziałem w historii pod wodzą energicznego Jurgena Kloppa.

Występ Jurgena Kloppa podczas swojej pierwszej konferencji prasowej oceniam na 10/10. Jest sprytnym człowiekiem, nie jest miękki. Podobało mi się jak mówił o wyjściu do restauracji z żoną, a następnie pozowaniu do zdjęć. Niewielu menedżerów byłoby w stanie tak zrobić. Pokazuje to jego drugą stronę.

Wie czego chce. Jest wielkim pasjonatem, inni menedżerowi nie uzewnętrzniają tego, dlatego podoba mi się jego podejście. Jego pierwszy tydzień na Merseyside był naprawdę imponujący. Cieszę się, że tak szybko załatwiliśmy sprawę nowego menedżera. Ma bardzo dobre doświadczenie, fani Liverpoolu na całym świecie wyczekują na nowy rozdział w historii klubu.

Oczekuje się, że przywróci ekstycujący futbol na Anfield.

Niestety musieliśmy przyzwyczaić się do łatwo traconych bramek i słabej skuteczności w ofensywie. Wszyscy mamy nadzieję, że dzięki swojej magii odwróci ten stan. Bez wzlędu na rodzaj medium, wszędzie każdy rozmawia o Kloppie. Nie doszło do mnie ani jedno negatywne słowo na jego temat.

Brendan Rodgers znajdował się pod spora presją i wszyscy spodziewali się, że może stracić pracę. Kiedy menedżer wydaje 80 mln funtów na nowych zawodników to każdy oczekuje, że od razu będą grali adekwatnie do wydanych pieniędzy. Równie ważne jest ponowne zwrócenie wzroku na Akademie i sprawdzenie do czego zdolni są młodzi zawodnicy.

Klopp wyartykuował właścicielom swoje wymagania i ci będa musieli udzielić odpowiedniej pomocy na rynku transferowym, jeżeli chcemy, aby wygrał dla nas Premier League. Posiada odpowiednią reputację, żeby przyciągnąć określony profil piłkarzy. Możliwe, że trzeba będzie wydać na nich trochę więcej pieniędzy, aby wrócić do Ligi Mistrzów. Jednak dla mnie jest to ekscytujace.

Mam nadzieję, że w styczniu lub po sezonie dostanie wsparcie na jakie zasługuje. Będziemy potrzebowali kilku nowych twarzy, ale wciaż uważam obecny skład za wystarczający, aby awansować do pierwszej czwórki.

Irlandczyk z Północy dał Liverpoolowi wszystko i prawie wygrał ligę. W tamtym okresie miał do dyspozycji ekscytujacą grupę piłkarzy na czele z Luisem Suarezem i Stevenem Gerrardem. Niestety nie udało się.

Życzę Brendanowi wszystkiego najlepszego w jego przyszłości. Dał z siebie maksa, jednak ostatecznie okazało się to niewystarczające. Na przestrzeni trzech lat nie radził sobie, aż tak źle. Współczesny futbol rządzi się swoimi prawami.

Nie wiemy czy właściciele zdecydowali się zwolnić Brendana Rodgersa teraz, ponieważ Jurgen Klopp był dostępny. Żeby mieć u siebie najlepszych trzeba zapłacić tyle ile są warci, inaczej inny wielki klub zrobiłby to za nas. Tak naprawdę oprócz Niemca i Carlo Ancelottiego, reszta stawki to już inny standard.

Właścicieli należy pochwalić za tę decyzję i liczyć, że wszystko ułoży się po naszej myśli, a Jurgen potwierdzi swoją reputację, ponieważ w piłce wiele rzeczy może się zdarzyć. Jestem pewny, że w pierwszych miesiącach zobaczymy inne podejście i innych zawodników, którzy będą musieli udowodnić swoją wartość.

Wszystkich czeka świeży start. Wywalczysz miejsce, jeżeli pokażesz się z odpowiedniej strony - nawet jeśli często nie grałeś pod wodzą poprzedniego menedżera.

Jurgen Klopp wyraźnie podkreślił, że oczekuje ostatniego słowa przy potencjalnych transferach. Z mojego punktu widzenia ta sprawa jest kluczowa.

Bez wzlędu jak komitet transferowy zamierza pracować, to menedżer musi być bardziej zaangażowany. Jeżeli ściągniemy złych piłkarzy to on musi za to odpowiadać. Według mnie w tym obszarze nie było przejrzystości.

Jeżeli nowe transfery się nie sprawdzą będzie to wina Jurgena, ale jedocześnie każdy sukces powinien być jego zasługą. Będzie oczekiwać określonego typu gracza, który pasuje do systemu.

Oceni obecną kadrę i podejmie decyzje kto będzie potrzebny, a kto nie.

Nie mogę doczekać się pierwszego meczu w erze Kloppa tak jak każdy Czerwony. W Premier League każdy mecz jest wyzwaniem. Na przestrzeni ostatnich lat z Tottenhamem radziliśmy sobie całkiem nieźle. Jestem ciekaw jak Jurgen podejdzie do tego spotkania.

Nie wiem jaką przyjmie strategię, ale interesuje mnie jak potoczy się jego pierwszy mecz. Przerwa na reprezentację spowodowała, że cały skład będzie miał tylko przez 3,4 dni. Spodziewam się, że już mniej więcej wie jaką wystawi jedenastkę.

Nie powinniśmy mieć sporych oczekiwań wzlędem pierwszego spotkania, ponieważ minęło bardzo mało czasu, ale nigdy nic nie wiadomo, bo pewnie chłopcy nie mogą doczekać się nadchodzącego meczu.

Autor: John Aldridge Dodano: 13.10.2015

Copyright © by LFC.pl 2004-17, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: OFF

stat4u