Aldridge: Musimy grać na Benteke

W swojej najnowszej kolumnie legenda Liverpoolu, John Aldridge, przekonuje, że podstawowym napastnikiem powinien być Christian Benteke. Według byłego napastnika, Divock Origi nie stanowi odpowiedniego zagrożenia w ataku.

Myślę, że brak wiary rzuca się w oczy. Widać to było podczas spotkania. Będziesz napotykać na trudności, jeżeli z przodu nie ma zawodnika, który dostarcza goli. Młody Divock Origi stara się z całych sił, ale nie stanowi odpowiedniego zagrożenia. W chwili obecnej nie jest gotowy do udźwignięcia tej roli. Jako drużyna borykamy się z kilkoma problemami.

W zespole, który kipi pewnością siebie i strzela bramki, mógłby wchodzić i spróbować pokazać się z dobrej strony, a może nawet samemu, by coś ustrzelił. Przyznam rację, że nie dostawał zbyt dużo podań. Jednak w ataku potrzebujemy kogoś kto będzie stanowić ciągle zagrożenie. Na przykład Christian Benteke lub Daniel Sturridge, a przy odrobinie szczęścia obydwaj jednocześnie.

Byliśmy bez wyrazu. Obecnie potrzebujemy kilku zwycięstw, aby podnieść morale, pewność siebie i wykreować odpowiednią mentalność. Popełniliśmy głupi faul przy wyrównującej bramce dla Southampton. Nie powinniśmy dopuścić do tej sytuacji, wymęczyć skromną wygraną i iść naprzód.

Zremisowaliśmy osiem z ostatnich dziewięciu meczów. Jeydna wygrana przyszła z Aston Villą, która jest ostatnią drużyną w tabeli. Właśnie w takim miejscu teraz się znajdujemy. W wielu z tych spotkań, obejmowaliśmy prowadzenie, ale nie potrafiliśmy utryzmać wyniku do końca. Ewidentny problem leżący u podstaw psychiki zespołu.

Meneżer musi nad tym aspektem popracować, żeby klub znowu zaczął wygrywać. Zadanie nie jest nierealne, jeżeli masz w składzie Benteke i Sturridge'a. Będziemy borykać się dopóki ta dwójka nie będzie do pełnej dyspozycji trenera. Musisz wykorzystywać swoje atuty, a Christian Benteke żyje z dośrodkowań.

Dośrodkowanie Milnera było solidne, to wykończenie Belga sprawiło, że to podanie wyglądało tak fantastycznie. Świetna główka z dalszej odległości, ale musimy częściej dośrodkowywać. Zbyt często nasze wrzutki i rzuty rożne zatrzymują się na pierwszym zawodniku. Musimy dać szansę Benteke, aby mógł popisać się swoją grą w powietrzu.

Będziemy zdobywać gole, jeżeli zwiększymy liczbę dobrych dośrodkowań. Jego pobyt w Aston Villi stanowi potwierdzenie tej tezy.

Ciągle problemy Daniela Sturrige'a ze zdrowiem stanowią coraz większe zmartwienie. Ten stan trwa już jakiś czas. Jest wyśmienity, kiedy pojawia się na murawie, niestety dzieje się to zbyt rzadko. Szczerze, sytuacja wygląda trochę beznadziejnie, miejmy nadzieje, że fortuna w końcu się do niego uśmiechnie.

Sturridge, również włącza Coutinho do gry swoimi zagraniami z pierwszej piłki. Origi holuje futbolówkę. Coutinho rozgrywa kiepski sezon, ale może to wynikać z tego, że nie ma z kim grać. Ma szczęście, że nie ma nikogo kto puka do drzwi pierwszego składu. Musi polepszyć swoje występy. Wiemy na co go stać. Obecnie nie wygląda na kogoś kto cieszy się z gry w piłkę, a przebywanie na boisku stanowi lekką męczarnie.

Zazwyczaj na jego twarzy widać uśmiech, z nieznanych powodów obecne rozgrywki stanowią dla niego test wytrwałości. Musi wziąć się w garść, co będzie z korzyścią dla niego i dla drużyny.

Christian Benteke wygląda na sprawne i mam nadzieję, że zagra przeciwko Bournemouth. Musi zrzucić trochę rdzy, nawet jeżeli rozegrałby tylko 60-70 minut. Potrzebujemy go na mecz z Chelsea.

Wiem, że menedżer nie chce ryzykować jego zdrowia, ale dopóki Sturridge jest kontuzjowany to Benteke musi grać. Jeżeli nie zdobywasz bramek zawsze będziesz miał trudności z wygraniem meczu.

Mamy szansę, żeby awansować do ćwierćfinału. Biorąc pod uwagę naszą obecną formę, czeka nas trudne spotkanie. Jednak Bournemouth dopiero co przegrali 1:5 z Tottenhamem, więc może to dobry czas dla nas.

Mamy szansę dotrzeć na Wembley, należy to wykorzystać.

Cameron Brannagan podpisał nowy kontrakt. Wiele razy oglądałem go w akcji, jest solidnym młodym graczem. Jeżeli wykażą się odpowiednia determinacją mogą otrzymać szansę, ale nie sądze, aby był teraz gotowy, zwłaszcza patrząc na naszą formę.

Obecnie nie ma żadnego młodzika, który z miejsca poprawiłby naszą grę. Przeciwko Bournemouth menedżer musi wystawić mocną jedenastkę. Wiem, że na horyzoncie widać sobotni mecz, ale Benteke, Firmino i Ibe potrzebują gry.

Autor: John Aldridge Dodano: 27.10.2015

Copyright © by LFC.pl 2004-17, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: OFF

stat4u