Mølby: Klopp nie jest magikiem

W swojej najnowszej kolumnie legenda Liverpoolu Jan Mølby podkreśla, że Klopp pomimo dobrego startu nie posiada czarodziejskiej różdżki. Ponadto Duńczyk spodziewa się, że niemiecki szkoleniowiec w styczniu, zwróci swój wzrok na niemiecki rynek transferowy.

Crystal Palace stało się ostatnio drużyną z naszych koszmarów, ale nie przez to przegraliśmy niedzielne spotkanie. Wystarczyło spojrzeć na skład, który odziedziczył Klopp, żeby wiedzieć, że w niektórych meczach będziemy mieli problemy. Drużyna miała ciężki tydzień biorąc pod uwagę podróże i Crystal Palace nie jest zespołem, z którym chcesz się zmierzyć po takiej przeprawie.

Z przodu posiadają zawodników, którzy potrafią ukąsić, a my nie mieliśmy dość energii, by ich przystopować. Zbyt często pozwalaliśmy im brać udział w grze.

Dzięki dyspozycji dnia zasługiwali na wygraną, ale jednocześnie nie uważam, że Liverpool zagrał najgorzej od paru miesięcy. Nadal byliśmy poniżej pewnego poziomu, ale nie było takiej katastrofy jak w dwóch poprzednich meczach z Palace.

Spodziewam się, że po przerwie reprezentacyjnej piłkarze wrócą z naładowanymi bateriami.

Istnieje pewien limit ile da się wyciągnąć z drużyny piłkarskiej, a Klopp jest menedżerem, a nie magikiem. Będzie chciał rozwijać się z grupą piłkarzy, którzy są już na Anfield, ale też tych których nie ma. Chciałbym, aby mocno w styczniu mocno działał, ponieważ jest o co walczyć.

Nawet kiedy wygrywasz trofea to zdarzają się mecze takie jak z Palace. Główny cel Liverpoolu, czyli pierwsza czwórka, jest nadal w naszym zasięgu.

Im dłużej Chelsea będzie w kryzysie tym lepiej dla nas, jednak Tottenham wygląda, w końcu jak zespół, który może coś ugrać. Klopp jako nowy menedżer, natychmiastowo wie w jakich aspektach musimy się poprawić . Będzie myśleć "brakuje nam tego i doskonale wiem, gdzie to znaleźć".

Według mnie nie będzie nic złego, jeżeli skieruje swój wzrok na rynek niemiecki. Jest fanem biegania, a piłkarze Bundesligi są do tego przyzwyczajeni. Kupując każdego zawodnika istnieje ryzyko, ale zawsze masz lepsze przeczucie, gdy kupujesz kogoś kogo znasz.

Mamadou Sakho opuści dwa miesiące, więc częściej będziemy oglądali Dejana Lovrena. Myślę, że wszyscy powinniśmy pamiętać za co go lubiliśmy, gdy grał dla Southampton. Klopp odniósł sukces, kiedy powiedział Sakho, żeby "po prostu był Sakho, nic więcej". Pewnie spróbuje tego samego z Lovrenem. " Nie próbuj byś kimś, kim nie jesteś".

Oczywiście do tej pory nie pokazał się z wystarczająco dobrej strony. Mam nadzieję, że sobie poradzi, ponieważ kiedy grasz dobrze to marzysz tylko o tym, żeby rozegrać następny mecz. Po spotkaniu z Manchesterem City czeka nas natłok spotkań, z których większość można wygrać.

Będziemy trzymać kciuki, ale wątpię, żeby Klopp się zamartwiał.

Z pewnością musimy poprawić stałe fragmenty gry. Koniec końców w niedzielę pięć różnych osób wykonywało rzuty rożne. Ten element gry jest coraz bardziej istotny, a kluby przykładają mu coraz więcej uwagi. W chwili obecnej najlepszy pod tym względem jest chyba Mesut Özil. Po prostu wrzuca piłkę w groźny obszar, gdzie bramkarz nie ma szans jej dosięgnąć.

Minął miesiąc odkąd stery przejął Niemiec, uważam, że wykonał dobrą robotę. Oceniłbym go na 7/10. Pod koniec ery Brendana Rodgersa mieliśmy kilka meczów bez porażki, ale to teraz wyglądamy na drużynę, która jest w stanie wygrać więcej spotkań.

Na wiele spraw ma podobny, prosty pogląd co kibice. Jak na przykład po podróżny do Kazania, gdy powiedział, że to my decydujemy o tym czy jesteśmy zmęczeni, czy nie. Jeżeli chodzi o niedawną debatę na temat opuszczania stadionu to nie uważam, aby bezpośrednio zaatakował fanów. Po prostu powiedział co myślał.

Pewnie uważa, że w dłuższej perspektywie jest to coś co może nam pomóc. No i oczywiście, nie ma lepszego uczucia, kiedy przesądzasz o meczu tuż przed jego końcem.

Autor: Jan Mølby Dodano: 13.11.2015

Copyright © by LFC.pl 2004-17, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: OFF

stat4u