Aldridge: Uciszyć Sterlinga

W swojej najnowszej kolumnie legenda Liverpoolu, John Aldridge nawołuje, aby zapomnieć o słowach Aidy'ego Warda i skupić się na wyłączeniu Raheema Sterlinga z meczu. Były napastnik wskazuje również na potrzebę poprawy stałych fragmentów gry.

Kolejny tydzień, kolejny wysyp komentarzy agenta Raheema Sterlinga. Aidy Ward z pewnością potrafi sprawić, aby jego i Sterlinga nazwisko, trafiało do gazet. Nie pierwszy raz obóz Sterlinga wypadł dosyć blado. Myślę, że komentarze Warda w kierunku Brendana Rodgersa były wyjątkowo słabe zważywszy na fakt, że został zwolniony. Trochę za późno na tego typu stwierdzenia plus jest niesprawiedliwe, żeby atakować menedżera, który pomógł ukształtować młodego Anglika.

Dobra, koniec tematu Pana Warda. Już ma wystarczająco publikacji na jeden tydzień. Głównym zmartwieniem powinno być, w jaki sposób wyłączyć Sterlinga z gry. Czeka nas trudne zadanie. Pomimo wielu błędów jest jakościowym piłkarzem i po ostatnich niezłych występach będzie pewny siebie. Można sobie wyobrazić, że może chcieć udowodnić coś kibicom Liverpoolu, którzy zapewne dosyć chłodno przywitają go na boisku.

Wszystko zależy od tego, kto zostanie oddelegowany do krycia. Mam nadzieję, że będzie to Nathaniel Clyne. Możemy mieć szansę, jeśli uda mu się ta sztuka. Oczywiście City jest wypełnione świetnymi graczami. Serio Aguero, Yaya Toure, Kevin De Bruyne, Sterling, Jesus Navas. Sama jakość.

Bez wątpienia czeka nas wymagająca przeprawa. Ale jestem w stu procentach przekonany, że Klopp pozytywnie nastawi swoich zawodników. Wygraliśmy z Chelsea, a z Kazaniem pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Będzie to ostatni poważny wyjazd w tym sezonie. Po tej kolejce będziemy mieli rozegrane wyjazdowe mecze z City, Chelsea, United, Arsenalem, Evertonem i Stoke.

Taki terminarz to piekielny początek rozgrywek, jeżeli po zakończeniu tego tournee, wciąż będziemy w grze to możemy przystąpić do drugiej części sezonu z wielkim sercem i nadzieją. Wszystkie wymienione drużyny przyjadą na Anfield, więc wypada zacząć robić z naszego stadionu prawdziwą fortecę, żeby być dobrze przygotowanym. Jednak wszystko po kolei. Najpierw musimy uzyskać dobry wynik z City. Nie będzie to łatwe, ale jednocześnie nie jest niemożliwe. Zwłaszcza, jeżeli uciszymy Sterlinga.

Norwich i Crystal Palace. Analizuje te dwa spotkania i zastanawiam się, jak mocno będziemy potrzebować tych straconych punktów na koniec sezonu. Słabe wyniki przeciwko zespołom, które wiesz, że możesz pokonać są bardzo frustrujące. Dodajmy, że bramki, których można było uniknąć to cała sytuacja jest jeszcze bardziej dołująca.

Dlatego uważam, że w Melwood musimy zacząć ostro szlifować stałe fragmenty gry. Bramki Scotta Danna i Russella Martina były bardzo podobne i ten problem musimy po prostu wyeliminować. Piłkarze jak Vincent Kompany i Nicolas Otamendi stanowią wielkie zagrożenie w powietrzu. City będzie chciało wykorzystać naszą słabość w tym elemencie. Mam nadzieję, że na treningach staraliśmy się poprawić.

Oby jeszcze, przynajmniej jeden piłkarz -tylko jeden! - nauczył się przyzwoicie wykonywać rzuty rożne! Jak długo czekamy na takego kornera?!

Przez parę ostatnich tygodni sporo mówiło się o kontuzjach w zespole. Jeden piłkarz, o którym dosyć rzadko się wspomina jest bardzo blisko powrotu na boisko. Jak dobrze będzie móc znowu zobaczyć Jona Flanagana w czerwonej koszulce? Chłopak przez ostatnie 18 miesięcy miał niesamowitego pecha. Nie kopał piłki od maja 2014 roku, kiedy to był jednym z najlepszych bocznych obrońców w lidze.

Jest świetnym chłopakiem, Scouserem z odpowiednim nastawieniem. Taki rodzaj zawodnika jest potrzebny każdej drużynie. Im szybciej pojawi się na murawie tym lepiej.

Autor: John Aldridge Dodano: 18.11.2015

Copyright © by LFC.pl 2004-17, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: OFF

stat4u