Mølby: Trafić na mocną drużynę

W losowaniu następnej fazy Ligi Europy można trafić na duże europejskie kluby. Chciałbym, żebyśmy zagrali z taką drużyną, a nie teoretycznie słabszą - twierdzi Jan Mølby w swojej najnowszej kolumnie.

Wczorajszy mecz nie był świetny prawda?

Łatwo zwalać winę na warunki, ale zagraliśmy słabo i już drugi raz z rzędu nie zdobyliśmy bramki. Zanotowaliśmy sporo niedokładnych podań oraz nie potrafiliśmy narzucić jakiegokolwiek tempa w grze. Identycznie było z Newcastle. Można zauważyć, że ten Liverpool musi grać na wysokiej intensywności, żeby grać na maksimum swoich możliwości.

Remis pasował obu ekipom, które awansowały dalej. W sezonie trwającym 50, 60 spotkań, takie mecze często się zdarzają. Zawsze chcesz zagrać lepiej, zdobyć bramki, ale myślę, że piłkarze byli zadowoleni z pierwszego miejsca w grupie.

Innym pozytywem meczu był występ Brada Smitha. Powinien być usatysfakcjonowany. Bez wątpienia jest szybki, lecz wciąż może poprawić się w wielu aspektach. Dobrze było zobaczyć Jordana Hendersona w pierwszym składzie. Zdziwiłem się, że Hendo zagrał aż tyle minut, ale tak naprawdę jest dosyć odporny na kontuzje.

Podsumując, nie zanotowaliśmy dobrej fazy grupowej. Tylko dwie wygrane i cztery remisy, ale cel został osiągnięty. Teraz zaczna się inna bajka - faza pucharowa. Kilka uznanych marek będzie brało udział w tej fazie. Czasami nie jesteś pewien czy lepiej zagrać z teoretycznie słabyszm rywalem czy nie.

Osobiście wolałbym, zagrać z jakimś uznanym klubem. Na przykład z Borussią Dortmund. Cóż to by był za mecz!

Nie wiadomo co powiedzieć na temat Daniela Sturridge'a za wyjatkiem tego, że szkoda mi chłopaka. Kariera jest krótka i chcesz grać jak najwięcej. Nie mam pojęcia jak sztab medyczny Kloppa poradzi sobie z tą sytuacją. Odpoczynek przychodzi na myśl, ale już od września 2014 roku miał sporo odpoczynku.

Z Southampton widzieliśmy co potrafi. Dotykają go różne kontuzję. Plaga przestrzeniła się na całe ciało. Pamiętam jak ja grałem kto miał problemy, ale nie przypominam sobie nikogo kto miałby tak dużo tak róznych urazów. Nasuwa się pytanie czy to wynika z ułomności jego ciała czy problemów mentalnych.

Dotarliśmy do takiego etapu, w którym menedżer musi znaleźć sposób jak radzić sobie bez niego. Wszyscy znamy jego jakość. Jeżeli marzysz o pierwszej czwórce lub jakimś trofeum to Daniel Sturridge potrafi zrobić różnicę.

Niedzielne starcie z West Bromem nie będzie łatwe. Jednak potrzebujemy niezłych wyników na Anfield. Widzieliśmy kilka niesamowitych meczów wyjazdowych, ale pora na zbudowanie formy na własnym stadionie. Coraz trudniej powiedzieć "zaparkowali autobus i było nam ciężko".

Czeka nas wyzwanie z West Bromem, które zrobi ze swoich rosłych obrońców zasieki. Będą zorganizowani, ale jeżeli mamy prawdziwe ambicje to musimy zadowolić naszych fanów na Anfield.

Autor: Jan Mølby Dodano: 11.12.2015

Copyright © by LFC.pl 2004-17, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: OFF

stat4u