Mølby: Klopp będzie zdeterminowany

Jeżeli Liverpool wyeliminuje Dortmund to, z całą pewnością można powiedzieć, że stanie się głównym faworytem do wygrania obecnej edycji Ligi Europy.



Bez dwóch zdań byliśmy świadkami niesamowitego losowania. Podobno Dortmund jest najlepszą drużyną w tych rozgrywkach, ale czeka nas coś więcej niż zwykły pojedynek pomiędzy dwoma klubami.

Jürgen Klopp będzie w świetle reflektorów. Zna wszystkie mocne i słabe strony Borussi, co będzie dla nas dużym atutem. Oczywiście oni znają jego, jak lubi pracować, ale ogólnie doszukiwałbym się pozytywów. Bez względu na wynik, Klopp zawsze będzie w stanie powiedzieć, że Dortmund to zespół, który w zasadzie on zbudował.

Jednak będzie zdeterminowany, żeby wygrać dwumecz. Nie ma nic gorszego niż porażka po powrocie na stare śmieci. Będzie zmotywowany i z całych sił przygotuje Czerwonych do starcia.

Rewanż na Anfield będzie oczywiście kluczowy. Liverpool musi uważać, żeby nie zaprzepaścić swoich szans już w Niemczech. Oczywiście nie wypuścimy słabszej jedenastki. Obecnie Dortmund jest lepszym zespołem niż Liverpool. Zazwyczaj szansą na pokonanie lepszej drużyny jest tylko jeden mecz, niż dwa starcia, ale piłka potrafi zaskakiwać.

Po pokonaniu Niemców staniemy się faworytem do podniesienia trofeum, ale nie można nie doceniać innych klubów. Zwłaszcza hiszpańskich. Nie zmierzymy się z Bayernem Monachium czy Barceloną, ale w grze nadal jest kilka mocnych drużyn.

Manchester United musiał rzucić się na nas od początku spotkania na Old Trafford. Nie mogli zagrać tak nijako, jak grają przez większość sezonu. Zaatakowali z werwą i sprawili trochę problemów. Jednak nie sprawiali wrażenia drużyny, która potrafi zachować czyste konto. Po wyrównaniu dwumecz został rozstrzygnięty. W drugiej połowie stworzyliśmy więcej lepszych sytuacji, które powinniśmy zamienić na bramki.

Mecz na Old Trafford był idealny dla Sakho i Lovrena. United stanowili fizyczne zagrożenie. Sakho, który jest agresywnym obrońcą mógł rzucać się na piłkę, blokować, zaliczać wślizgi. Tworzy się duet co jest ważne, ponieważ od dawna nie mamy zgranej dwójki z tyłu. Dużo zmienialiśmy bo nie byliśmy w stanie znaleźć optymalnego ustawienia.

Wydaje mi się, że Klopp chce dać im czas do końca sezonu, ponieważ latem przychodzi Joel Matip. Ogólnie uważam, że wyszliśmy obronną ręką z trudnych chwil na Old Trafford. Adam Lallana jest w dobrej formie i pokazuje niesamowitą dawkę umiejętności. Chciałbym jednak, aby pokazał coś więcej pod bramką rywala.

Sytuacja Jona Flanagana od zawsze była skomplikowana przez kontuzje. Nie sądzę, że ktoś był zaskoczony przedłużeniem jego kontraktu. Chodziło tylko o wynegocjowanie odpowiednich warunków przed podpisaniem kolejnej umowy. Zawodnik zawsze chce przejrzystego kontraktu. Może z kilkoma klauzulami dotyczącymi występów. Jestem pewien, że Flanagan pokaże więcej, niż mu się za to zapłaci.

Sprawia wrażenie, że jest kimś więcej niż zawodnikiem. Gdy ustawiał Raheema Sterlinga podczas meczu z City, nie robił tego piłkarz Liverpoolu tylko jego kibic. Przez wiele lat w klubie mieliśmy Scouserów pokroju Stevena Gerrarda, czy Jamie Carraghera. Nie wątpie, że Flanno ma w sobie coś z tej dwójki.

Autor: Jan Mølby Dodano: 19.03.2016

Copyright © by LFC.pl 2004-17, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: OFF

stat4u