Mølby: Spurs inspirują

W swojej najnowszej kolumnie legendarny Duńczyk Jan Mølby wyraża swój zachwyt nad drużyną Mauricio Pochettino. Były pomocnik porusza również powrót Daniela Sturridge'a do kadry oraz potencjalny transfer Mario Goetze.

Nie można nie być pod wrażeniem dokonań Tottenhamu w obecnym sezonie. Wiem, że widok Spurs na fali wznoszącej, gdy my nie gramy najlepiej, potrafi być przykry dla fanów Liverpoolu. Jednak doceniam osiągi Londyńczyków.

Widać ogromną różnicę w porównaniu do zeszłych rozgrywek. Rok temu po 70 minutach nie mieli już siły, a wyniki przeciwko najlepszym klubom nie były zbyt dobre. Poukładali wszystkie klocki. Menedżer ma jasny cel i styl gry a zakupy były przemyślane. Sprowadzili piłkarzy, którzy wpasują się do zespołu. Odpuścili kupowanie głośnych nazwisk za olbrzymie sumy.

Nigdy nie brałem na poważnie ich kandydatury w wyścigach mistrzowskich. Zawsze uważałem, że czegoś im brakuje. Cóż, Mauricio Pochettino odmienił Koguty. Jest produktywny, podnosi standardy, stara się, żeby każda minuta każdego spotkania miała znaczenie. Obecnie trudno u nich znaleźć słabe ogniwo.

Dokładnie to samo Klopp chciałby osiągnąć w Liverpoolu. Pierwszym krokiem było ściągnięcie odpowiedniego menedżera. Drugi krok to wsparcie go poprzez odpowiednie zakupy. Trzeci krok to konsekwentne wprowadzanie idei menedżera na boisku. Czy Liverpool może mieć taki sam sezon jak Spurs? Absolutnie, ale jeżeli wszystko zrobią poprawnie.

Pomijając te kwestię, wyniki Tottenhamu na Anfield są koszmarne. Wygrali tylko 4 z 69 wizyt! Nie będę miał nic przeciwko, jeżeli w sobotę ta statystyka się nie zmieni. Muszą wygrać, muszą naciskać Leicester. Czy udźwigną taki rodzaj presji? Przekonamy się.

Nawet jeżeli nie podniosą pucharu Premier League to nadal zasługują na słowa uznania. Pokazali Liverpoolowi drogę jaką należy podążyć.

Gdy odchodził z Borussi Dortmund trzy lata temu nie było klubu, który nie chciałby go w swoich szeregach. Od tego momentu nie wszystko układało się po jego myśli. Pomimo, że wpisał się na listę strzelców podczas finału Mistrzostw Świata! Liverpool pozyska talent światowej klasy. Jeżeli uda im się go sprowadzić.

Granie dla Bayernu Monachium to wyzwanie. Są maszyną do wygrywania, jak the Reds lat 70 i 80. Goetze miał kontuzję oraz lekkie wahania formy, przez co stracił miejsce. Jednak Klopp wie jak go wykorzystać. W Borussi był nie do odparcia. Niektórzy mogą powiedzieć, że Liverpool ryzykuje, ale on ma tylko 23 lata oraz olbrzymie umiejętności.

Dobrych ofensywnych graczy nigdy za dużo. W taki sposób wygrywasz mecze.

Zawsze denerwuje mnie pompowanie balonika wokół reprezentacji Anglii przed każdym turniejem. Ok, wygrana z Niemcami była porządna. Zespół jest całkiem interesujący, z kilkoma talentami, ale mówimy o kadrze, która na wielkiej scenie nie zrobiła niczego porządnego od 1996 roku.

Spodziewam się, że Roy Hodgson powoła pięciu graczy the Reds. Harry Kane ma pewne miejsce, Jamie Vardy w swojej formie również może czuć się bezpiecznie. A są jeszcze Wayne Rooney oraz Danny Welbeck. Sturridge musi być zdrowy, ale potrzebuje również bramek oraz równych występów.

Wydaje się nie do pomyślenia, że zostanie w domu na czas turnieju, ale będzie musiał mocno walczyć o swoje miejsce.

Autor: Jan Mølby Dodano: 01.04.2016

Copyright © by LFC.pl 2004-17, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: OFF

stat4u