09.11.2013 Liverpool 4:0 Fulham

Wysokie zwycięstwo 4:0 z Fulham sprawiło, że Liverpool wskoczył na pozycję wicelidera na okres przerwy reprezentacyjnej. Większość zawodników zaprezentowało się naprawdę dobrze, a poniżej możecie przeczytać oceny serwisu za ten występ.

Wyjściowa XI

Simon Mignolet 6,5
„Gdzie jest mój fotel i gazeta?!” – zastanawiał się prawdopodobnie w sobotę Belg. Trzeba przyznać, że nie miał zbyt wiele do roboty. Oby jak najczęściej przydarzały mu się takie spotkania.

Glen Johnson 7,5
Kapitalny powrót Anglika do zespołu. Zdecydowanie wprowadził świeżość na prawej stronie, a ofensywa dużo na tym zyskała. Kto wie, co by było, gdyby zagrał na Emirates z Arsenalem…

Martin Škrtel 7,5
Kolejne trafienie przeciwko Fulham i oczywiście bez żadnych zarzutów w defensywie. Słowak potwierdza swoją przydatność w klubie.

Daniel Agger 7
Nasz wicekapitan wskoczył do składu w miejsce kontuzjowanego (?) Sakho i godnie zastąpił Francuza, przypominając, że nadal jest ważną postacią. Warto dodać, że wszystkie cztery czyste konta Liverpool zachował z Aggerem na boisku.

Aly Cissokho 6
Nie ma się co znęcać nad Alym, ale cóż, marnie to wyglądało, czyli bez zmian. Ciężko dostrzec coś wyjątkowego w jego grze i zaraz po wejściu José Enrique dało się wyczuć więcej jakości.

Lucas 7,5
To był wreszcie ten Lucas, którego uwielbiamy. Dobry pressing, wiele celnych podań i regulacja tempa gry. Co ciekawe, Brazylijczyk przebywał głównie na 30–40 metrze od bramki rywala.

Jordan Henderson 8
Jak zwykle wybiegany, ale do tego dołożył więcej umiejętności czysto piłkarskich, co przełożyło się także na asystę do Suáreza i spory udział przy drugiej bramce Urugwajczyka. Płuca Liverpoolu.

Steven Gerrard 8
Niesamowita krytyka spadła na Steviego po starciu z Arsenalem. Była ona jednak zupełnie słuszna, ale fajnie, że z Fulham szybko zamknął wszystkim usta. Oczywiście, to nie ta klasa przeciwnika, ale za ten konkretny występ należą się Gerrardowi brawa.

Philippe Coutinho 7,5
Jego gra to istny balsam dla oczu i świetnie, że już wrócił. Wygląda jeszcze lepiej, niż na początku sezonu, a kiedy w ataku biegają Suarez i Sturridge, to nie można narzekać na brak sytuacji strzeleckich. Cieszmy się.

Luis Suárez 8GRACZ MECZU
Dudududu… I tak bez końca. Co za terminator, co za napastnik. Praktycznie wszystko zostało już o nim powiedziane. Stał się jeszcze lepszym piłkarzem i to się ceni. Osiem bramek w sześciu meczach, nie mam pytań panie Suárez.

Daniel Sturridge 6,5
Lekko zirytowany kolejnym meczem bez gola, ale jeśli wykorzysta tę sportową złość w pozytywny sposób, to już na Goodison Park ujrzymy Daniela strzelającego bramkę. Niech sprawi, że okaże się lepszy od Luisa, ale rzecz jasna nie kosztem dobra zespołu.

Rezerwowi

José Enrique 6,5
Zastąpił Cissokho i wniósł zdecydowanie więcej do naszej gry. Oby przez przerwę reprezentacyjną w 100% się wyleczył.

Joe Allen 6
Wykonał kilka podań, ale nie dostał aż tak wielu minut, aby pokazać swój potencjał. Musi w dalszym ciągu czekać na szansę w wyjściowym składzie.

Victor Moses 6
Nie pokazał nic specjalnego, ale na pewno miał na to wpływ wysoki wynik w końcówce i zwolnione tempo gry.

Autor: Oski_LFC Dodano: 14.11.2013

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON