22.10.2016 Liverpool 2:1 WBA

Przedstawiamy Państwu oceny serwisu po sobotnim meczu z West Bromwich Albion na Anfield. Zawodnicy Liverpoolu nie wykorzystali w tym spotkaniu wielu sytuacji bramkowych, ale na szczęście zdołali zainkasować 3 punkty, zwyciężając 2:1.

Loris Karius 6.5 - Niewiele mógł zrobić młody niemiecki golkiper przy strzale McAuleya z bliskiej odległości. Wyglądał pewnie między słupkami, imponował zwłaszcza długimi, dokładnymi wybiciami piłki do swoich partnerów, może poza jednym błędem w pierwszej połowie, gdy źle zaadresował futbolówkę do Milnera. Generalnie nie miał wiele pracy.

Nathaniel Clyne 7 - Dobrze radził sobie w akcjach ofensywnych na prawej stronie boiska przeciwko Allanowi Nyomowi. Pokazał znacznie więcej, aniżeli kilka dni wcześniej przeciwko United. Skutecznie zniechęcił do grania Jamesa McCleana, który został zmieniony w 65. minucie.

Joel Matip 7.5 - Kameruńczyk wyglądał świetnie w fizycznych pojedynkach z Salomonem Rondonem, nie dając pograć napastnikowi the Baggies. Ponownie prezentował się naprawdę bardzo dobrze w defensywie, udanie organizując grę obronną Liverpoolu.

Dejan Lovren 7.5 - Na duży plus trzeba zapisać na konto Chorwata przecięcie podania Matta Phillipsa z pierwszej odsłony. Wygląda pewniej i spokojniej, mając u boku Matipa. Był bliski strzelenia drugiego gola w tym sezonie w Premier League, lecz fantastyczna parada Fostera uchroniła WBA przed stratą bramki.

James Milner 7 - Następny występ na dobrym poziomie zalicza były reprezentant Anglii. W drugiej połowie w jednej z akcji świetnie uruchomił groźną kontrę Liverpoolu, długim, prostopadłym podaniem do Coutinho. Popełnił 2-3 niepotrzebne przewinienia, na szczęście bez większych konsekwencji.

Jordan Henderson 7 - Skupił się na zabezpieczeniu swoich kolegów z defensywy. Spokojnie rozgrywał piłkę i unikał ryzykownych rozwiązań.

Emre Can 7 - Zagrał drugi mecz z rzędu w wyjściowym składzie i widać wyraźnie, że wraca na właściwe tory. Miał duży wkład przy pierwszej bramce Liverpoolu, kiedy w szybkiej akcji, obsłużył dobrym podaniem Firmino. Angażował się w akcje ofensywne, będąc nieco zwolnionym z zadań stricte defensywnych przez kapitana the Reds. Miał znakomitą okazję na bramkę w drugiej połowie, lecz ofiarna interwencja stopera WBA uratowała gości przed stratą bramki. Can wykonał dobrą robotę na boisku.

Adam Lallana 7.5 - Setny występ w barwach Liverpoolu może zaliczyć na duży plus. Jak zwykle odgrywał dużą rolę w nieustannym pressingu na rywalach i szybkim wyprowadzaniu akcji.

Sadio Mane 8 - Otworzył wynik spotkania, a później zaliczył asystę przy bramce Coutinho. Był nieustanną zmorą dla szeregów obronnych WBA.

Philippe Coutinho 8.5 - GRACZ MECZU - Brazylijczyk po raz kolejny zagrał na bardzo wysokich obrotach. Przy pierwszym golu gospodarzy, świetnym, przytomnym przepuszczeniem piłki, zapewnił Liverpoolowi przewagę i zaskoczenie w akcji bramkowej. Przy drugim golu sam wziął sprawy w swoje ręce 'nawijając' po zwodzie obrońców WBA i pakując piłkę w krótki róg bramki Fostera. Miał szanse dopisać na swoje konto po przerwie co najmniej 3 asysty, ale koledzy nie pomogli mu w poprawie statystyk.

Roberto Firmino 8 - Mógł być niepocieszony po sobotnim występie na Anfield, w którym ani razu nie udało mu się wpisać na listę strzelców. Zaliczył znakomite podanie przy bramce Mane. W drugiej połowie miał wyborne sytuacje, by postawić kropkę nad 'i', lecz za każdym razem górą był Foster. Nie sposób pominąć jego wkład przy drugiej bramce Liverpoolu, kiedy wysoko naciskając bramkarza gości zmusił go do błędu przy wybiciu piłki, po czym the Reds przeszli szybko do wyprowadzenia zabójczego ciosu.

Georginio Wijnaldum 6.5 - Holender wrócił do gry po kontuzji, zastępując Lallanę. Grał nieco głębiej, lecz nie przeszkodziło mu to stanąć przed szansą bramkową. Reprezentant Oranje niestety posłał piłkę minimalnie obok lewego słupka bramki Fostera.

Autor: AirCanada Dodano: 23.10.2016

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON