31.01.2017 Liverpool 1:1 Chelsea

W ostatni dzień stycznia, o którym fani woleliby zapomnieć, Liverpool zmierzył się z liderującą Chelsea na Anfield i zremisował 1:1 po ciekawym meczu. Oto oceny serwisu za to spotkanie.

WYJŚCIOWA XI

Simon Mignolet – 6,5 - Stracił jedną z dziwniejszych bramek jakie widziało Anfield. Rzut wolny, bramkarz ustawia mur, dalej wydaje polecenia swoim kolegom i nawet nie zauważa jak przeciwnik strzela mu w tym momencie gola. Kuriozum. Nie kontrolował sytuacji. Jednak nawet jakby był gotowy to przed strzałem Luiza uratować mógł go tylko mur a w nim równie zaskoczeni zawodnicy nie zareagowali. Na szczęście swoje gapiostwo Simon naprawił później, wybijając piłkę po sprytnie wykonanym rzucie wolnym przez Williana. Jednak najważniejszą interwencją był obroniony karny. To była wspaniała parada i uratowała nie tylko remis, ale atmosferę wokół klubu, który nie mógł sobie pozwolić na kolejną porażkę na własnym stadionie.

James Milner - 6 - Zaliczył asystę lub będąc precyzyjnym dogrywał w środek pola karnego i poprzez czoło Mosesa piłka trafiła do Giniego. Wykonał tytaniczną pracę, ale tempo jego gry i niektóre zagrania demonstrowały jego ograniczenia. Znowu należy przywołać postać nigeryjskiej niegdyś legendy Liverpoolu, któremu raz Milner oddał piłkę w środku własnego pola karnego a w innej sytuacji mocno spóźnionym wślizgiem chciał mu połamać nogi.

Joel Matip – 6 - To nie był Kameruńczyk, jakiego pamiętamy z pierwszej połowy sezonu. Wątpliwy faul w polu karnym w takiej sytuacji z rywalem jak Costa może się zdarzyć, ale i tak pozostał niesmak. Ponadto kilkukrotnie bez przyczyny fatalnie podawał i stwarzał niepotrzebne zagrożenie.

Dejan Lovren – 6 - Całkiem nieźle, ale zwyczajowo już popełnił kilka dużych błędów w ustawieniu oraz przegrał pojedynek o górną piłkę, co po chwili doprowadziło do rzutu karnego. Lepiej wyglądał obok Matipa niż Klavana, ale dalej to nawet jak na niego za niski poziom.

Nathaniel Clyne – 7 - Bardzo dobry powrót po kontuzji. Dodał jakości na prawej stronie obrony i był jednym z najlepszych na boisku. Aktywny w grze ofensywnej był blisko asysty. gdy po składnej akcji nabiegał w pole karne na podanie Lallany i nieco szczęśliwie piłka trafiła do Firmino. Oby tak dalej!

Jordan Henderson - 7,5GRACZ MECZU - Ewidentnie najlepszy gracz Liverpoolu w tym meczu. Wypracował inteligentnym podaniem do Milnera bramkę oraz niesamowitym powrotem zatrzymał Pedro. Nawet z kilkoma niecelnymi przerzutami był o mile lepszy niż reszta jego kolegów. To dobry prognostyk przed kolejnymi meczami, kiedy nareszcie będzie można zestawić najmocniejszy skład oraz zachować powtarzalność.

Georginio Wijnaldum – 7 - Ma chłopak szczęście do strzelania najlepszym głową. Klopp zachęcał go do częstszego wbiegania w pole karne i to zaprocentowało. Na pewno zdobyta bramka jak i bardzo silny strzał z początku meczu to pozytywy, które przykuły uwagę widza. Do tego dołożył mnóstwo typowej dla siebie roboty łącznika. Jednak będąc wyżej w pomocy mógłby pokusić się o więcej kreatywności. Niestety przydarzały mu się niepotrzebne straty na własnej połowie, co mogło skończyć się tragicznie przy takim rywalu.

Adam Lallana – 6,5 - Całkiem dobry występ, ale jednak bez fajerwerków. Dał pretekst sędziemu, żeby odgwizdał rzut wolny po upadku Hazarda, co po chwili przerodziło się w gola dla gości. Miał kilka bardzo udanych zagrań jak przejęcie górnej piłki podaniem do Coutinho albo wprowadzenie w pole karne Clyne'a podaniem piętką. Ciągle czeka na powrót do składu Mane, żeby mógł zająć wypracowane w tym sezonie miejscu w linii pomocy za ofensywnym trio.

Roberto Firmino - 6 - Rzadko widzi się ofensywnego gracza, który wkłada tyle wysiłku w spotkanie. Niestety to rzutuje potem na jego wykończeniu a jak doliczy się ilość spotkań, które Brazylijczyk rozegrał w tym sezonie otrzymujemy zawodnika zwyczajnie zmęczonego. Zmarnował dwie świetne okazje. Miał mnóstwo czasu w polu karnym Chelsea jak szczęśliwie piłka trafiła mu pod nogi, ale zachował się beznadziejnie, uderzając bardzo niecelnie. W końcowych minutach nie popisał się przy strzale głową, kiedy uderzył w środek bramki.

Emre Can – 6,5 - Porządnie, ale bez niczego zasługującego na szczególne wyróżnienie. Kilka razy zbyt długo namyślał się co zrobić z piłką. W dalszym ciągu ma problem z szybszym podejmowaniem decyzji, jeszcze zanim piłka trafi mu pod nogi.

Phillipe Coutinho - 6,5 - Wyraźnie przyhamowany przez przeciwnika. Chelsea była świadoma skąd może oczekiwać największego zagrożenia i Cou nie dostawał wiele miejsca. Raz bardzo umiejętnie utrzymał się przy piłce mimo kilku rywali wokół i udało mu się odegrać do środka, co pozwoliło stworzyć po chwili świetną sytuację Firmino. Udało się mu także stworzyć okazję do groźnego strzału Wijnaldumowi. Dobrze utrzymywał się przy piłce i rozgrywał, ale Chelsea umiejętnie blokowała mu możliwości podań i został skutecznie wyciszony.

REZERWOWI

Sadio Mane - 6,5 - Długo wyczekiwane wejście przyniosło nieco ożywienia na prawym skrzydle. Sadio, który w przyśpieszonym trybie wrócił z PNA, wypracował dobrą okazję Firmino w samej końcówce precyzyjnym dośrodkowaniem.

Divock Origi – brak oceny - Wszedł na ostatnie minuty.

Autor: Hulus Dodano: 01.02.2017

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON