30.12.2017 Liverpool 2:1 Leicester

Po ciekawym i emocjonującym meczu Liverpool odrobił straty i mimo fatalnego startu pokonał Leicester u siebie, dzięki dwóm trafieniom niezawodnego Mohameda Salaha.

WYJŚCIOWA XI

Loris Karius – 6,5 - Bez szans przy golu Vardy'ego. Nie miał wiele do wyciągnięcia, niemal był bezrobotny, bo kiedy defensywa Liverpoolu nie podawała do przeciwnika to wychodziło jej sporo by nie dopuścić rywali do okazji strzeleckich. Miał swój udział przy wyrównującym trafieniu, kiedy szybko wznowił grę wyrzutem piłki do Salaha. Zaliczył nieudane wyjście do jednego z dośrodkowań, kiedy zamiast w piłkę uderzył w Klavana. Jego podania nie wyglądają na w pełni kontrolowane.

Andrew Robertson - 6,5 - Dużo energii jak zwykle włożył w mecz, ale był niezwykle nieefektywny. Irytowały jego przypadkowe dośrodkowania a jedyne klasowe podanie było wymierzone do Mane, który był na pozycji spalonej. Popisał się istotną interwencją w obronie przy jednej z kontr Leicester.

Joël Matip – 6 - Zaczął fatalnie od sprowokowania straty ryzykownym podaniem do Cana, co duet Mahrez, Vardy błyskawicznie zamienili w gola. W tej akcji nie tylko źle podawał, ale później nie potrafił przyblokować angielskiego napastnika. Nie popisał się we wspomnianej sytuacji, którą ratował Robertson, kiedy dał się minąć i pozwolił napastnikowi wejść w pole karne. Miał swoją okazję na strzelenie gola, ale najpierw jego strzał został zablokowany a później sam się pogubił i oddał piłkę rywalowi.

Dejan Lovren – 6,5 - Przeciętnie. Niby zareagował błyskawicznie przy straconej bramce, ale jego próba złapania Mahreza na spalonym była nieudana. W innej akcji Vardy ograł go łatwo w sytuacji 1 na 1, ale uratował go inny obrońca. Także próbował strzelać, ale jego uderzenie głową przeleciało kilka metrów nad bramką.

Joe Gomez – 7 - Najlepszy w bloku defensywnym. Grał pewnie i zdecydowanie. Pozazdrościł widocznie TAA bramki i sam spróbował uderzenia z dystansu i wcale tak daleko od sukcesu nie był.

Emre Can - 6 - Część winy za bramkę ponosi Niemiec. Powinien być aktywny i wyjść do gry Matipowi, ale nawet jeśli nie spodziewał się podania to ostatnie co powinien robić to przewracać się. Przegrał walkę o piłkę i odsłonił automatycznie chaotyczną już linię obrony. W rozegraniu fatalny. Nie potrafił przenosić gry na skrzydła czy do przodu. Do tego kompletnie niepotrzebna żółta kartka za idiotyczną szarpaninę o piłkę po strzelonej bramce. Na plus należy zapisać rzadkie ofensywne i sprytne podanie do Mane przed pierwszą bramką Salaha

James Milner – 6,5 - Kolejny nieprzekonujący środkowy pomocnik. Grał przeciętnie i zbyt często wybierał zbyt proste rozwiązania. Miał jednak kilka przebłysków, które tworzyły realne zagrożenie. Potrafił przykładowo wprowadzić Robertsona prostopadłym podaniem w pole karne albo dwukrotnie stworzyć Salahowi świetne okazje, w tym zaliczając jedną asystę. Sporo można doświadczonemu Anglikowi zarzucać, ale potrafi być efektywny.

Sadio Mané - 7,5 - Możliwe, że jest w gorszej formie niż koledzy z ofensywy, ale w tym meczu było już dobrze. Miał problemy z trzymaniem się linii spalonego i dwie jego bramki zostały słusznie unieważnione. Wypracował dwie świetne okazje Salahowi, co Egipcjanin przełożył na jedno trafienie.

Roberto Firmino - 7,5 - Dopiero w tym momencie trafiamy na prawdziwego rozgrywającego w tym meczu. Schodził głęboko i rozprowadzał piłkę tak jak powinni to robić Can z Milnerem. Przy obu bramkach to on rozpoczynał akcję od środka i chociaż sam gola nie strzelił to jego pracowitość i inteligentna gra zasługują na wyróżnienie.

Philippe Coutinho – 7,5 - Zagrał bez fajerwerków, do których ostatnio przyzwyczaił, ale nadal tworzył duże zagrożenie. Doskonale rozumie się z Salahem, któremu wypracował sytuację 1 na 1 z bramkarzem. Sam także próbował, ale bez sukcesu.

Mohamed Salah - 8,5GRACZ MECZU - Z dużą łatwością dochodził do bardzo dobrych sytuacji strzeleckich, ale sporo ich zmarnował zanim się przełamał. Jednak dwukrotnie dokonał niemożliwego i przebił się w zadziwiający sposób przez twardą defensywę Leicester. Tylko za zrobienie z potężnego Maguire swojej podpórki należy się ocena wyżej.

REZERWOWI

Alex Oxlade-Chamberlain - 6,5 - Dał całkiem niezłą zmianę i wprowadził ożywienie do powoli męczącego się Liverpoolu.

Georginio Wijnaldum - bez oceny - Wszedł by zwiększyć przewagę w środku pola, ale wychodziło to różnie.

Ragnar Klavan - bez oceny - Wszedł na ostatnie minuty by wzmocnić defensywę a jedynie został znokautowany przez własnego bramkarza.

Autor: Hulus Dodano: 31.12.2017

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON