24.08.2011 Exeter 1-3 Liverpool

Liverpool w II rundzie Carling Cup ograł bez większych problemów Exeter awansując do kolejnej rundy. Zobaczcie, jakie oceny wystawiliśmy naszym zawodnikom.

WYJŚCIOWA XI

Pepe Reina 7 - Bezbłędny i pewny w swoich interwencjach. Bardzo dobrze wyszedł z sytuacji sam na sam z Nardiello, kiedy wystraszył go na tyle, że ten chybił. Bez szans przy rzucie karnym.

John Flanagan 6 - Nieprzekonująco wypadł młodzik na prawej obronie. Grał niekonsekwentnie i popełniał proste błędy. Tym razem nie był mocnym ogniwem w naszej obronie. Niemal nieaktywny w ofensywie.

Danny Wilson 6.5 - Porządny w obronie. W kilku sytuacjach mógł szybciej reagować, ale ten przeciwnik krzywdy mu nie zrobił. Brakowało mu spokoju, kiedy był przy piłce i zbyt prosto jej się pozbywał.

Martin Skrtel 6 - Byłby to niezły powrót po kontuzji, gdyby nie dwie sytuacje. Najpierw zaraz po przerwie złamał linię spalonego i dopuścił Nardiello do wyjścia naprzeciwko Reinie. Potem bezsensownie faulował w polu karnym, co skończyło się bramką dla Exeter.

Jack Robinson 7 - Zdecydowanie lepiej wypadł wychowanek po lewej stronie obrony. Dobrze czytał grę i wyglądał elegancko i zdecydowanie przy piłce. Grał bardzo dokładnie i spokojnie.

Jay Spearing 7 - Grał odpowiedzialnie i konsekwentnie. Sporo odbiorów, nie tracił piłki i celnie ją rozgrywał. Nieźle zastąpił Lucasa w organizacji naszej gry. Może zabrakło mu nieco fantazji przy takim przeciwniku, ale swoje zadania wykonał porządnie.

Charlie Adam 6 - Niedokładny, powolny, łatwo tracił piłkę w środku pola i nie potrafił ustawić gry Liverpoolu. Od niego wymaga się znacznie więcej.

Raul Meireles 6.5 - Zszedł wcześnie z kontuzją barku, ale wyglądał całkiem nieźle i energicznie. Widocznie tworzy niezły duet z Suarezem i szkoda, że prawdopodobnie przez kilka tygodni nie będzie mógł tej współpracy ulepszać.

Luis Suarez 8 GRACZ MECZU - Bramka i dwie asysty w godzinę to niezwykły wynik, ale niekoniecznie dla Luisa. On po prostu nie potrafi się zatrzymać! Trzy bramki w trzech kolejnych meczach dobitnie pokazują, że od początku rozgrywek Urugwajczyk jest naładowany energią.

Jordan Henderson 6 - Miał pośredni udział przy naszych dwóch pierwszych bramkach, ale ogólnie zawiódł. W kilku sytuacjach podejmował fatalne decyzje. Raz niepotrzebnie chciał wymusić rzut karny, w innej akcji mógł wypuścić Carrolla sam na sam, ale za długo się namyślał i posłał wysokie i niecelne dośrodkowanie. Chyba nie czuje się komfortowo na prawej pomocy.

Maxi Rodriguez 7 - Nikogo nie może dziwić, że zdobył bramkę z bliskiej odległości. Znalazł się w odpowiednim miejscu i pewnie wykończył podanie Suareza. Wcześniej w podobnej sytuacji chybił, ale nie oczekujmy zawsze od niego hat-tricków. Był aktywny, wyróżniał się na tle niemal anonimowego rywala.

REZERWOWI

Andy Carroll 6.5 - Przede wszystkim przełamał się i zdobył niezłą bramkę. Poza tym grał nierówno. Miał okresy dobrej gry, kiedy nieźle zgrywał piłki i pokazywał się do gry w dobrych pozycjach, ale też fragmenty, kiedy próbował grać w niepasującym do niego stylu i tracił piłkę.

Stewart Downing 6.5 - Pół godziny biegał sprawnie z piłką pomiędzy obrońcami Exeter i przychodziło mu to z łatwością. Oddał bardzo dobry strzał i wprowadził sporo jakości do naszej gry.

Jonjo Shelvey 6 - Wszedł na zaledwie kwadrans i to za mało, żeby zdążył zademonstrować swoje umiejętności.

Autor: Hulus Dodano: 25.08.2011

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON