31.03.2018 Crystal Palace 1:2 Liverpool

Crystal Palace zmusiło Liverpool do dużego wysiłku, ale szybko strzelony karny Milivojevica udało się przykryć bramkami Mane i Salaha w drugiej połowie. Oto oceny serwisu za to spotkanie!

WYJŚCIOWA XI

Loris Karius – 7 - Zaczął rewelacyjnie od dobrego wyjścia i wybronienia strzału Zahy. Niestety w kolejnej akcji przeszarżował i niepotrzebnie wpadł na skrzydłowego Palace, nie dając sędziemu innej możliwości niż podyktowanie rzutu karnego. Zaliczył jeszcze świetną interwencję przy rzucie wolnym van Anholta. Poza tym dwukrotnie miał szczęście, gdy w krótkim odstępie czasu Benteke źle uderzał w dwóch bardzo groźnych sytuacjach.

Andrew Robertson - 8 - Bardzo dobry występ Szkota. Zaliczył kluczową asystę, która umożliwiła wywiezienie z Londynu kompletu punktów. Niemal bezbłędny, w czasie którego stale podejmował właściwe decyzje na boisku. Towsend, grający po jego stronie, był niemal wyłączony z gry i to do Andy'ego należała ta strefa boiska.

Joël Matip – 6,5 - Kilkukrotnie nie radził sobie z silnymi atakującymi Palace i także nie pomagał Trentowi w walce z Zahą, który zgodnie z przewidywaniami stanowił największe zagrożenie. Z czasem grał lepiej i dopisało mu szczęście, kiedy przypadkowo dwukrotnie pozostawał sam przeciwko dwóm graczom rywali a Benteke chybiał. Na plus dobre rozgrywanie piłki prostopadłymi piłkami z pominięciem środkowej formacji.

Virgij van Dijk 6,5 - Na początku meczu oddał celny strzał głową z dośrodkowania z rzutu rożnego, ale niestety Mane nieudolnie próbował zmienić jeszcze tor lotu piłki. Ogólnie kolejny raz imponował spokojem i rozgrywaniem. Tylko tym razem popełnił jeden bardzo poważny błąd , rzutujący na jego ocenę. Stracił piłkę na rzecz Towsenda i gracze Hodgsona niemal objęli ponownie prowadzenie.

Trent Alexander Arnold – 5,5 - Jak widać bolesna lekcja z Old Trafford nie przełożyła się jeszcze na unikanie podobnych sytuacji. Tym razem zdecydowanie zbyt łatwo Zaha przedostał się w pole karne Kariusa i oddał groźny strzał a niewiele później sytuacja się powtórzyła, ale to już przełożyło się ostatecznie na bramkę dla gospodarzy. Jeszcze kilka razy dynamiczny skrzydłowy sprawiał Trentowi mnóstwo problemów. Znacznie lepiej było w ofensywie, gdzie będąc z piłką przy nodze radził sobie dobrze a kilka jego dośrodkowań wyglądało porządnie.

James Milner- 7 - Całkiem niezły występ doświadczonego Anglika, ozdobiony kolejną asystą. Nieźle balansem ciała zwiódł przeciwnika i zaskoczył resztę obrońców podaniem po ziemi prosto do Mane. Był blisko jeszcze jednej asysty, kiedy przebojowo wszedł w pole karne i dogrywał do Salaha. Był aktywny, często schodził na skrzydła i był ciągle pod grą. Popełnił jeden poważny błąd, kiedy jego nieostrożne podanie zakończyło się bardzo groźną okazją Benteke.

Jordan Henderson – 6 - Miał swój negatywny udział przy straconej bramce, kiedy nie skoczył do główki z Benteke i ten bez przeszkód podał do Zahy. Poza tym cały mecz grał równo i nie popełniał większych błędów. Utrzymywał nas przy piłce i skupiał się na podstawowych zadaniach w środku pola bez udziału w ofensywie.

Gini Wijnaldum - 6 - Grał a jakby go nie było. Utrzymywał się przy piłce, przekazywał piłkę dalej, ale jakby zszedł w czasie meczu na kawę do szatni to nawet nikt by się nie zorientował. Raz dostał dobrą piłkę w polu karnym, ale zamiast stworzyć zagrożenie to wycofał się od bramki. Zmieniony w drugiej połowie przez Lallanę.

Sadio Mané - 8 - Szalony Senegalczyk zagrał bardzo dobry mecz, który mógł skończyć jako bohater lub jako główny przegrany w zależności od decyzji arbitra. Zobaczył żółtą kartkę za symulację w sytuacji, gdy faktycznie dołożyć sporo od siebie, ale jednak był faulowany. W drugiej połowie sędzia także nie odgwizdał faulu na nim, ale co dziwniejsze nie pokazał mu drugiej żółtej kartki za złapanie piłki w ręce bez gwizdka. Asekuracyjnie po tym incydencie Klopp zdjął go z boiska. Tyle w kwestii kontrowersji. Mane oddał kilka strzałów głową. Najpierw nieskutecznie próbował poprawić uderzenie van Dijka, później zmusił Hennessey'a do interwencji a przy kolejnej próbie trafił, ale z pozycji spalonej. W końcu zainicjował akcję odbiorem piłki Sakho wysoko na połowie Palace, odegrał do Salaha a potem świetnie wystawił się do podania Milnerowi i skutecznie dołożył nogę, wyrównując wynik spotkania.

Roberto Firmino - 7,5 - Próbował kilka razy strzałów, ale były zbyt słabe albo blokowane przez obrońców. Pracował jak zwykle zarówno w ofensywie jak w odbiorze. Przy pierwszej bramce dobrze operował piłką w polu karnym i współpracował z Milnerem. Przy drugiej nie przeszkadzał zbytnio dotrzeć piłce do Salaha.

Mohamed Salah - 8GRACZ MECZU - Kolejny mecz, kolejny gol, kolejne rekordy, kolejne zwycięstwo. Nie stanowił permanentnego zagrożenia, ale miał swoje momenty. Cechował go spokój i to, że za każdym razem wiedział, co chce osiągnąć w danej akcji. Raz był to mocny strzał z dystansu, innym razem próba technicznego przelobowania bramkarza czy też odegranie do kolegi i zrobienie mu miejsca do przebicia się w pole karne. W końcu znalazł się we właściwym miejscu by z dużym luzem położyć Sakho i bez trudu umieścić piłkę obok bezradnego bramkarza Palace.

REZERWOWI

Adam Lallana - brak oceny - Zmienił bezproduktywnego Wijnalduma, ale szybko sam potrzebował zmiany, gdyż doznał poważnie wyglądającej kontuzji.

Alex Oxlade Chamberlain - 7 - Dał bardzo potrzebną zmianę, która ożywiła ofensywę Liverpoolu. To on wprowadził Milnera górnym podaniem w pole karne i to on stworzył zwycięską akcję minięciem rywala na skrzydle i przerzutem na lewą stronę.

Dejan Lovren - 6,5 - Nieoczekiwanie to on zmienił kontuzjowanego Lallanę, wzmacniając naszą linię obrony. Zagrał twardo i zdecydowanie, chociaż w ostatnich minutach podniósł fanom Liverpoolu ciśnienie szarpiąc się z rywalem w polu karnym, co mogło się przy obecnym poziomie sędziowania w Premier League zakończyć różnie.

Autor: Hulus Dodano: 31.03.2018

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON