12.08.2018 Liverpool 4:0 West Ham United

Na otwarcie sezonu Liverpool gładko pokonał na Anfield popularne Młoty 4:0 i dzięki temu zajmuje po pierwszej kolejce pozycję lidera. Oto oceny serwisu!

WYJŚCIOWA XI

Alisson Becker – 7- Bardzo łatwy debiut. Musiał jedynie złapać lekkie strzał w środek bramki i zbić jedno mocne dośrodkowanie, z czym sobie poradził. Głównie zajmował się obserwowaniem gry z krótkim przerwami na rozegranie piłki, co wychodziło mu bardzo dobrze. Lepiej dla drużyny jak Alisson jest bezrobotny, ale chciałoby się też zobaczyć przynajmniej próbkę jego możliwości.

Andrew Robertson - 8 - Andy nie przestaje zadziwiać. Grał bezbłędnie cały mecz a ponadto dostarczył kilka świetnych piłek w pole karne. Dwie z nich pozwoliły do przerwy zdobyć bezpieczne prowadzenie i ustawiły ten mecz. Zaczął sezon od jeszcze lepszej formy niż skończył poprzedni.

Joe Gomez – 7 - Całkiem nieźle poradził sobie jako środkowy obrońca. Raz urwał mu się Arnautovic, ale na jego szczęście chybił. Dobrze rozprowadzał piłkę, popisał się też znakomitym długim podaniem na prawe skrzydło. Tym występem zademonstrował trenerowi, że jest gotowy na walkę o pierwszy skład jako partner van Dijka.

Virgij van Dijk - 8 - Profesor. Z typowym dla siebie spokojem dyrygował defensywą i niweczył nieudolne ataki WHU. Nieoceniony w budowaniu gry od tyłu.

Trent Alexander Arnold – 6,5 - Widać, że jeszcze nie wrócił do formy po wakacjach. Raził niedokładnością przy dośrodkowaniach, ale ogólnie grał dobre zawody. Jego groźny strzał z rzutu wolnego z trudem zatrzymał Fabiański a kilka akcji z Milnerem mocno namieszały w głowach rywalom. Zarobił niepotrzebną żółtą kartkę po przypadkowym uderzeniu Andersona.

James Milner- 8 - To kolejny sezon, w którym powinien zaczynać się zjazd jego formy ze względu na wiek a on wygląda jeszcze mocniej niż wcześniej. Był ustawiony bliżej prawej strony, ale schodził też do obrony, czasem był nawet za plecami VVD, ale też był widoczny na prawym skrzydle. Za każdym razem dobrze ustawiony, za każdym razem dobrze operował piłką. Zaliczył asystę a mógł jeszcze mieć przynajmniej jedną więcej, kiedy posłał świetną piłkę z prawej strony. Król asyst poprzedniej Ligi Mistrzów zasygnalizował, że to znowu może nie być jego koniec.

Naby Keita – 8 - Rok czekaliśmy na ten debiut, ale było warto. Zupełnie inna jakość w środku pola. Technicznie przerasta swoją konkurencję a do tego ofensywnie jest dużo bardziej kreatywny. Świetnie wprowadził Robertsona do gry przy pierwszym trafieniu. Jego współpraca z Mane czy wspomnianym Szkotem po lewej stronie wyglądała znakomicie. Miał pecha, że sędzia nie zauważył faulu na nim i nie podyktował rzutu karnego. Jak się rozkręci będzie z pewnością olbrzymim wzmocnieniem.

Gini Wijnaldum - 7,5 - Zagrał podobnie jak Milner. Był bardzo aktywny i szukał gry, co nie zawsze było jego cechą. Kilka razy nie najlepiej radził sobie z piłką, ale z czasem te problemy zniknęły. Próbował też atakować wejściami w pole karne, ale w pobliżu bramki przeciwnika gubił spokój grał zbyt nerwowo.

Sadio Mané - 8,5GRACZ MECZU - Dwie bramki zwiastują dobry sezon Senegalczyka. Najaktywniejszy i najgroźniejszy z ofensywnego trio. Dobrze zareagował na podanie Milnera a później wykorzystał poważny błąd sędziego liniowego i pokonał bezradnego Fabiańskiego.

Roberto Firmino - 7,5 - Jeszcze nieco w wakacyjnej formie, ale był problemem dla obrońców z Londynu. Strzelał niezdarnie, ale dobrze utrzymywał się na piłce, mocno trzymał się na nogach i dokładał coś ekstra w postaci naciskania na rywali. Zaliczył asystę przy drugiej bramce Mane.

Mohamed Salah - 7,5 - Jeszcze nie na najwyższych obrotach, ale ciągle skuteczny. Znalazł się we właściwym miejscu, żeby wykończyć podanie Robertsona i otworzyć wynik. Poza tym raczej nie stanowił zagrożenia dla bramkarza, ale był bardzo pracowity i pomagał w odbiorze.

REZERWOWI

Jordan Henderson - 6 - Wszedł na dwadzieścia minut, trochę pobiegał, powalczył fizycznie z przeciwnikiem i poklepał z kolegami piłkę. Lekka rozgrzewka po wakacjach.

Xherdan Shaqiri - 6,5 - Widać, że chciał się pokazać nawet w krótkim czasie.

Daniel Sturridge - 7 - Wszedł i strzelił gola. Czego chcieć więcej?

Autor: Hulus Dodano: 12.08.2018

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON