03.11.2018 Arsenal 1:1 Liverpool

Liverpool pechowo zremisował z Arsenalem w emocjonującym pojedynku na Emirates a the Reds mogą czuć rozczarowanie po tym jak sędzia niesłusznie odebrał gola Mane. Oto oceny serwisu!

WYJŚCIOWA XI

Alisson Becker – 6 - Nie nudził się tym razem, ale jego interwencje były nieco nerwowe. Zaczął nieźle, bo dobrze wybronił strzał z bliska Lacazette'a. Źle jednak wyszedł do dośrodkowania i zdążył jedynie staranować Mkhitaryana, który na jego szczęście nie trafił do pustej bramki. Udało mu się sparować strzał Torreiry. Niestety popełnił błąd przy golu dla Arsenalu. Najpierw zachował się właściwie, bo wypychał Lacazette'a od bramki i unikał rzutu karnego, ale później ustawił się za Gomezem i odsłonił Francuzowi długi róg bramki.

Andrew Robertson - 7 - Dobry występ Szkota. Pościgał się kilka razy z Bellerinem i raczej wychodził z tych pojedynków zwycięsko. Od czasu do czasu włączał się do ataków i dobrze dośrodkowywał. Całkiem nieźle wyglądała jego współpraca z Mane. Mógł nawet zdobyć bramkę, ale silny strzał skierowany był wprost w rękawice Leno.

Joe Gomez – 7,5 - Radził sobie dobrze na swojej pozycji a jeszcze był zmuszony do gaszenia pożarów po Trencie. Udało mu się zablokować groźny strzał Aubameyanga. Bardzo dobrze wyprowadzał piłkę nawet w otoczeniu rywali. Raz popełnił błąd i podał prosto do przeciwnika, ale nie stworzył tym zagrożenia. Zachował się całkiem nieźle przy straconej bramce. Zasłaniał bramkę, ale niestety nikt nie zaatakował bezpośrednio rywala.

Virgij van Dijk - 8GRACZ MECZU - Mocno wyróżniał się w tym meczu. Był potężny w defensywie i zachowywał spokój w najgorętszych momentach. Przykładowo brawurowo odebrał Mkhitaryanowi piłkę w polu karnym, kiedy wydawało się, że sytuacja jest nie do uratowania. Ponadto był najgroźniejszym piłkarzem Liverpoolu w ataku. Kapitalnie znalazł się w polu karnym i przyjął sobie piłkę po podaniu Salaha, ale już wykończenie było mizerne. Trafił jeszcze w słupek a innym razem Arsenal ratował Leno. Znakomity występ nawet z tymi zmarnowanymi szansami.

Trent Alexander-Arnold – 5 - Defensywnie to jeden z gorszych występów Trenta w klubie. Szokująco łatwo Arsenal znajdował lukę na jego stronie i stwarzał sobie groźne sytuacje. Miał niestety duży udział przy straconej bramce, bo zareagował najgorzej jak mógł, bo wymachiwał rękami do sędziego z pretensjami o spalonego zamiast naciskać na rywala. Na plus zagranie do Firmino przy niesłusznie nieuznanej bramce.

James Milner- 6,5 - Najpierw doceńmy go za strzeloną bramkę. Podłączył się do akcji, miał trochę szczęścia, ale nie zawiódł. Poza tym niczym się nie wyróżniał. Był zbyt wolny, asekurował Trenta, ale nie zawsze skutecznie.

Fabinho – 5 - Po dwóch świetnych meczach z przeciętnymi rywalami przyszła pora na zimny prysznic. Tempo były zbyt wysokie dla niego, za dużo razy faulował, nie czuł piłki i w jego zagraniach czasem widoczna była nerwowość. Miał szczęście, że nie wyleciał z boiska jak w doliczonym czasie faulował Özila.

Gini Wijnaldum - 6 - Nie psuł tyle co koledzy obok, ale wynikało to z jego umiejętności do znikania w meczach.

Sadio Mane - 7 - Najlepszy z ofensywnego trio. Kilka razy szarpnął lewą stroną lub robił miejsce Robertsonowi. To jego zagranie dało szansę Leno popełnić błąd, który ostatecznie dał bramkę Lierpoolowi. Był blisko zamknięcia szybkiej kontry, ale nie zdążył dobiec do podania Salaha. Jeszcze pod koniec próbował szczęścia strzałem z dystansu, ale przestrzelił. Oczywiście zdobył jeszcze bramkę, dobijając piłkę do pustej bramki, ale sędzia liniowy fatalnie się pomylił i nie uznał tego trafienia.

Mohamed Salah - 6,5 - Całkiem nieźle sobie radził, ale brakowało jakości w finalnych momentach akcji. Raz dobrze poradził sobie z Kolasinacem, ale później zbyt daleko wypuścił piłkę i dał się uprzedzić rywalowi. We wspomnianej wcześniej akcji świetnie urwał się na lewym skrzydle, ale podanie do Mane nie mogło być skuteczne. W końcu zamiast wystawić piłkę Senegalczykowi w końcówce to kopnął wprost w Holdinga. Na plus na pewno zagranie do van Dijka, po którym Holender wyszedł sam na sam z bramkarzem.

Roberto Firmino - 6 - Bardzo inteligentnie wybiegł do podania Trenta przy nieuznanej bramce. Poza tym raczej bez wkładu w grę. Cofał się głęboko, ale przez to brakowało jego jakości w polu karnym Arsenalu. Został zmieniony jako pierwszy.

REZERWOWI

Xherdan Shaqiri - brak oceny - Grał krótko i nie zdołał wpłynąć istotnie na mecz. Raz dobrze wystawił piłkę Mane przed pole karne, kiedy Senegalczyk nie trafił w prawy górny róg bramki Leno.

Joel Matip - brak oceny - Wszedł na ostatnią minutę.

Autor: Hulus Dodano: 04.11.2018

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON