19.01.2019 Liverpool 4:3 Crystal Palace

Ostatni mecz był prawdziwym rollercoasterem w stylu poprzedniego sezonu, nieco może tylko przekoloryzowanym przez Roya Hodgsona. Nie mniej jednak udało się zachować czteropunktową przewagę nad wiceliderem. Poniżej oceny od redakcji.

Alisson Becker 6
Nie miał za wiele do powiedzenia przy dwóch pierwszych bramkach. Trzecia była do wyjęcia, jednak trzeba mu przyznać, że szybkim wyrzutem przyczynił się pośrednio do gola Mané.


James Milner 5
Gracze Crystal Palace zrobili to, co było pewne od początku meczu –do granic możliwości wykorzystywali szybkość Zahy w starciu z bardziej statycznym piłkarzem, który grał na prawej stronie z przymusu. Często nie nadążał za atakami Orłów, przez co albo w ogóle nie brał udziału w defensywie albo spóźniony próbował ratować się faulami. Stąd wyraźnie najsłabsze statystyki ze wszystkich obrońców (najmniej wygranych pojedynków, dotknięć piłki i podań, czy najmniejsza ich skuteczność). Dał się ewidentnie ograć wspomnianemu skrzydłowemu Orłów przy golu Towsenda, do tego wyłapał na nim dwie żółte kartki po spóźnionych interwencjach. Z drugiej strony, trochę rozumiem, że przy ofensywnych wejściach musiał cały czas ważyć ryzyko szybkiej kontry rywala. Dobrym ruchem do przodu i dośrodkowaniem, dał też szansę Speroniemu popełnić błąd, po którym padła bramka.


Joël Matip 6,5
Podobnie jak ciężkie zadanie miał wicekapitan z podejmowaniem decyzji, czy dołączyć do akcji ofensywnych, tak i Matip miał niełatwe zadanie dotyczące asekuracji kolegi z flanki i pilnowaniem własnej strefy. Sam niewiele razy dał się ograć, ale i przez bardzo niełatwe zadanie w defensywie skupiał się raczej na odbiorach i przejęciach, niż na porządkowaniu gry defensywnej. Jako obrońca-strażak wypadł w porządku.


Virgil van Dijk 7
Nieco pewniejszy od partnera z defensywy, ale trzeba uczciwie przyznać, że przy Robertsonie miał o wiele większe pole manewru. No i to po jego strzale padła jedna z dwóch przeklinanych przez Roya bramek.


Andrew Robertson 7,5
Jak zwykle dzięki waleczności i agresji wyśrubował statystykę odbiorów (cztery – tylko Milivojević zaliczył ich taką samą ilość). Wykonał także ofiarnie kluczowe podanie do Mané, po którym zdobył gola.


Fabinho 8
Widać, że opanował już sztukę przyspieszania akcji i umiejętnej gry do przodu w tempie Premier League. Niesamowicie przyjemnie się ogląda ten jego zmysł kombinacyjny i ciągłą chęć do omijania linii rywala przy podaniach. W każdym niemal meczu tworzy jakąś dogodną okazję z głębi pola koledze z zespołu. Tym razem padło na Milnera przy akcji bramkowej Salaha.


Jordan Henderson 7,5
Nie grał z takim polotem, jak Brazylijczyk, ale za to z niesamowitym zaangażowaniem, które przynosiło tym razem wymierne efekty w destrukcji. Do tego znacznie częściej decydował się na podania przyspieszające akcje niż zwykle. Generalnie, dobrze uzupełniał się z Fabinho.



Naby Keïta 4
Kluczowe podanie do Firmino, który wypracował sobie tego gola i trochę pomogło mu szczęści, nie uratuje tego występu. Brakowało mu jakichkolwiek atutów czy argumentów na swoją obronę. Większość pojedynków przegrywał, nie popisał się żadnym skutecznym odbiorem czy przejęciem. Brakowało mu szybkości i w pewnym momencie także wydolności. Wydaje się, że znacznie lepiej by sobie poradził w duecie z którymś ze środkowych pomocników czy chociaż głębiej grający w drugiej linii.


Roberto Firmino 7
Bez fajerwerków, ale w swoim stylu, no i zrobił swoje, strzelając niezwykle ważną bramkę.


Sadio Mané 6,5
Jak zwykle do momentu gola, wywoływał skrajne emocje. Z jednej strony nie można mu odmówić zaangażowania i wkładu w akcje ofensywne. Z drugiej irytuje podejmowanie decyzji w kluczowych momentach, jak przed swoim golem, kiedy mógł wypuścić Salaha na sytuację jeden na jednego ze Speronim.


Mohamed Salah 8 GRACZ MECZU
W centrum niemal każdej akcji ofensywnej. Imponowała szczególnie jego przebiegłość w ustawianiu się w polu karnym i jego okolicach, czego efektem była chociażby pierwsza bramka. Nie mamy obecnie drugiego gracza, podejmującego w ułamku sekundy tak kluczowe decyzje. Przez co potrafi strzelać gole równie często po rajdach, co po najmniejszym błędzie przeciwnika.


ŁAWKA REZERWOWYCH:

Xherdan Shaqiri 6
Występ na mały plus. Widać, że skupiał się bardziej na przeszkadzaniu i zabieganiu przeciwnika.


Adam Lallana BEZ OCENY
Wydarzenia w trakcie meczu sprawiły, że musiałby nastąpić cud, żeby mógł się pokazać.


Rafa Camacho BEZ OCENY
Czy najważniejszy odbiór w dotychczasowej karierze wystarczy do wystawienia jakiejś noty?

Autor: Raf Dodano: 22.01.2019

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON