09.02.2019 Liverpool 3:0 Bournemouth

Przedstawiamy Państwu oceny serwisu po wczorajszym meczu z Bournemouth na Anfield. Drużyna Liverpoolu po dwóch remisach z rzędu odnotowała potrzebne i zarazem przekonujące zwycięstwo w starciu z Wisienkami.

Alisson Becker 7 - Brazylijczyk wyszedł na boisko czujny i skoncentrowany, co potwierdził udaną interwencją przy strzale Ryana Frasera w pierwszych minutach rywalizacji. Zachował 14 czyste konto w trwającym sezonie Premier League i wciąż prowadzi w wyścigu o Złote Rękawice.

Andy Robertson 8 - Andy jest jednym z piłkarzy Liverpoolu, który może imponować konsekwencją w grze od początku sezonu. Dobrze wywiązywał się z zadań w defensywie, co zostało nagrodzone owacją przez the Kop, gdy czyściutkim wślizgiem uchronił the Reds przed rzutem rożnym w pierwszej połowie. Zaliczył asystę przy golu Wijnalduma.

Virgil van Dijk 7.5 - Wiele elementów piłkarskiego rzemiosła przychodzi mu naprawdę z dużą łatwością. Zdominował grę w powietrzu, tradycyjnie imponował opanowaniem w grze, wygrał 100 procent swoich pojedynków, do tego wykonał najwięcej podań w zespole. Jego występ można określić mianem 'spokojnego dnia w biurze'. Mógł strzelić też gola, gdyby po szybkim kontrataku, Firmino zechciał podać mu piłkę.

Joel Matip 7.5 - Jeden z najlepszych meczów Kameruńczyka w trwającym sezonie. Kasował akcje Bournemouth, gdy tylko zachodziła potrzeba. Skutecznie w jednej z akcji wyblokował Andrew Surmana, minimalizując zagrożenie ze strony gości.

James Milner 7.5 - W meczu z West Hamem zmagał się z chorobą, która na pewno nie ułatwiła mu gry na poziomie, który chciałby prezentować. Odegrał istotną rolę w meczu, w którym Liverpool nieustannie napierał na gości. Millie zaliczył ważną, otwierającą asystę przy golu Mané. Świetnie radził sobie również z Fraserem, który był największym zagrożeniem ze strony Bournemouth.

Fabinho 8 - Sporo dobrych spotkań w tym sezonie Brazylijczyk rozegrał, gdy obok niego na boisku wystawiony był Gini Wijnaldum. Nie inaczej było tym razem. Reprezentant Canarinhos grał najgłębiej z trójki środkowych pomocników i bardzo dobrze poradził sobie na '6'. Inteligentnie poruszał się po boisku, operował zarówno krótkimi jak i długimi podaniami, często szukając w swojej grze Salaha z przodu. Kilkukrotnie ograniczył skutecznie zapędy ofensywne Wisienek.

Naby Keïta 8 - Gwinejczyk z pewnością nie rozczarował kibiców swoim występem na Anfield. W pierwszej połowie nie pozostawił wiele wolnej przestrzeni Jordonowi Ibe'owi. To po jego przechwycie w 34 minucie, piłka trafiła momentalnie pod nogi Robertsona, który uruchomił z przodu Wijnalduma, a Liverpool mógł się cieszyć dwubramkową zaliczką. Przy golu Salaha, Keïta fantastycznym podaniem obsłużył Firmino, łamiąc linię obrony Bournemouth. Ponadto zaliczył najwięcej odbiorów (6), przechwytów (12) i miał najwięcej kontaktów z piłką (120). Regularne występy w pierwszym składzie z pewnością dobrze służą naszemu pomocnikowi.

Gini Wijnaldum 9 - GRACZ MECZU - Ten mecz potwierdził, jak bardzo brakowało Liverpoolowi Holendra w spotkaniu przeciwko West Hamowi. Zaliczył skuteczność podań na poziomie ponad 90%. Strzelił ładnego gola w pierwszej odsłonie, kiedy efektownym lobem pokonał Boruca. Oprócz tego wykreował 3 sytuacje bramkowe partnerom. Bardzo dobrze wyglądała jego współpraca z Keïtą i Fabinho.

Mohamed Salah 8.5 - Ustawiony bliżej prawego skrzydła, aniżeli samej szpicy w ataku był ogromnym zagrożeniem dla Bournemouth. Strzelił gola, raz zatrzymał się na poprzeczce, a innym razem jego kąśliwe uderzenie, dzięki znakomitej interwencji nad bramkę przeniósł Boruc. Był mocno zaangażowany w ofensywne poczynania Liverpoolu, wyglądał na niesamowicie głodnego gry.

Sadio Mané 8 - Kolejny występ z rzędu okraszony golem Senegalczyka. Skrzydłowy otworzył wynik rywalizacji, idealnie dostawiając głowę w polu karnym przeciwnika. Powinien strzelić jeszcze co najmniej jednego gola, chociażby po idealnej centrze Wijnalduma, gdy nie trafił głową w światło bramki. Hasał na lewej stronie boiska i sprawiał niemałe problemy drużynie Bournemouth.

Roberto Firmino 8 - Brazylijczyk świetnie obsłużył Salaha przy trzecim golu, mimo iż mógł sam próbować kończyć strzałem. W innej z akcji również znakomicie wypatrzył Egipcjanina, który po chwili huknął w poprzeczkę. Szkoda, że Firmino nie zdecydował się podać do Van Dijka przy szybkiej kontrze, ale najwyraźniej też zapragnął wpisać się na listę strzelców, a rezultat na tablicy świetlnej nieco usprawiedliwił zagranie Firmino.

Trent Alexander Arnold 6.5 - Miło było zobaczyć naszego wychowanka znów na boisku, na którym zameldował się w 77 minucie. Był bliski bramki, ale jego strzał wybronił Boruc. Teraz Trent ma kilka dni, by dojść do optymalnej dyspozycji przed arcyważnymi meczami z Bayernem i Manchesterem United.

Divock Origi - Bez oceny.

Daniel Sturridge - Bez oceny.

Autor: AirCanada Dodano: 10.02.2019

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON