Rafa i Juve

Jestem przekonany, że to byłby dla Włochów strzał w 10. Juve ma takie same problemy jak my. Mieli walczyć o Scudetto a walczą o awans do LM i w pucharach mają wyniki równie słabe. Nie śledzę ich sytuacji tak jak Liverpoolu, ale w ich przypadku słowo ‘niekompetencja’ najlepiej pasuje. Jest trener na wzór Barcelony: legenda bez doświadczenia trenerskiego. Jest grupa ludzi dokonująca transferów przeważnie mocno chybionych: Melo i Diego tworzą beznadziejny duet. Brakuje tam jasnego projektu, jakiegoś planu i wizji. Benitez to gwarantuje. On wie czego chce, jak ma wyglądać jego drużyna, czego oczekuje od swoich współpracowników i piłkarzy. Poza tym styl jego drużyn do Włoch powinien pasować. Jeśli tylko zmusiłby graczy Juventusu do biegania w stylu Kuyta to wyniki powinny być dobre.

A co na to Rafa? Sądzę, że jeśli miałby opuścić Liverpool to Juventus byłby jego najlepszym wyborem. Jest związany przeszłością z Realem, ale ich metody są całkowicie odmienne od tych Rafy. Natomiast Juve mogłoby mu zaufać, dać swobodę jaką w Interze otrzymał Mourinho. Ponowna rywalizacja tych dwóch panów byłaby dodatkowym smaczkiem. Najdziwniejsze jest to, że Benitez był pod ścianą, wyniki Liverpoolu w tym sezonie stawiały go przed dużą szansą zwolnienia, a teraz, gdy wkroczyło Juve, jego pozycja znowu jest mocna. Ciekawi mnie jakby to wyglądało jakby doszło do tego, a nas zasilił Hiddink. Czy byśmy dostali nagłego olśnienia, jak byśmy grali, kto by zyskał, kto stracił, jak Babel traktowany by był przez swojego rodaka?

Tylko, że w obecnym Liverpoolu w najważniejszych sytuacjach decydują niestety pieniądze. Kontrakt Rafy zapewnia mu bezpieczeństwo, ale czy jeśli Juventus zaproponuje mu pracę to nie dojdzie zerwania tego kontraktu za porozumieniem stron bez wielkiego odszkodowania dla Hiszpana? Tylko, że to połowa problemu, bo Hiddink jest droższy od Rafy! Oczywiście nie musi być to Holender, ale zakładam wersję najkorzystniejszą dla Liverpoolu. Poza tym, jeśli do takiej zamiany miałoby dojść to dopiero na koniec sezonu, bo Juve do końca rozgrywek poprowadzi Zaccheroni.

Jednak odchodząc od samej kwestii realizacji tego, zastanówmy się jak mogłoby się to odbić na naszym składzie. Kogo Rafa mógłby za sobą zabrać? Przede wszystkim Kuyt i Lucas, to jego ulubieńcy i oddani mu całkowicie piłkarze. Liverpool mógłby ich oddać. Z Hiszpanów mało prawdopodobne, żeby któryś przeniósł się do Włoch. Argentyńczycy podobnie: Maxi dopiero przyszedł, Insuy klub nie odda, a Mascherano przecież jakby miał odchodzić to do Barcelony. Może Aurelio jeszcze. Wychodzi więc kilku piłkarzy zaledwie, w dodatku nie kluczowych, choć ważnych. Dlatego odejścia Beniteza się nie boję, bo pozostawiłby po sobie dobry skład. Boję się o to, kogo zatrudniliby właściciele po nim. Przecież ich marną wiedzę o futbolu podkreśla fakt, że chcieli wcześniej Rafę zastąpić … Klinsmannem. Osobiście jestem wielkim fanem Beniteza, ale jeszcze większym Liverpoolu. Ciekawi mnie jak mógłby wyglądać zespół pod wodzą innego szkoleniowca, z innym podejściem, innymi metodami. Powiew świeżości raczej by nie zaszkodził, a nudą zaczęło wiać z Anfield.

Autor: Hulus Dodano: 31.01.2010

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON