NextGen Series

Kto powiedział, że Liverpool nie zagra w tym sezonie w Lidze Mistrzów? Jak seniorzy zawodzą z kwalifikacjami zawsze możemy liczyć na naszą młodzież, która przeważnie dłużej potrafi walczyć o tytuły niż do grudnia. Tym razem czekają ich naprawdę ekscytujące chwile w debiutanckim sezonie nowych rozgrywek dla juniorów z zespołów całej Europy.

Rafa Benitez musi być zazdrosny a jednocześnie uradowany tym, że w końcu coś takiego powstało. To Hiszpan grzmiał za swoich rządów, że system rezerw wymaga zmian i większej liczby spotkań niż tylko kilkanaście w sezonie. Teraz najlepsi nasi chłopcy będą mogli zmierzyć się i porównać z zupełnie innymi kulturami futbolu z chociażby Niemiec czy Portugalii. Takie unikatowe doświadczenia do tej pory mogli zbierać do tej pory w reprezentacjach, ale tam wstęp mają tylko niektórzy. Teraz będą mogli poczuć przedsmak poważnych europejskich spotkań nie tylko na konsoli.

Akademia Liverpoolu przeżywa najlepsze chwile od lat. Jeśli przez ostatnią dekadę sporadycznie udawało się nam wprowadzić kogoś do pierwszej drużyny to teraz mamy prawdziwy wylew talentów, gwałtowny niczym erupcja wulkanu. Duża zasługa w tym wspomnianego wcześniej Hiszpana, który zmiany rozpoczął od błyskotliwego zaciągu prosto z Barcelony. Kiedy inni próbują jakkolwiek naśladować obecnych mistrzów Europy poprzez zatrudnianie młodych szkoleniowców, Liverpool sięgnął głębiej i zabrał się za naprawę szkolenia młodzieży. Z Katalonii przyjechali Borell z Segurą, żeby błyskawicznie to odmienić. Wzmocnieni dodatkowo McParlandem stworzyli system, który zaskakująco szybko owocuje.

Już 17 sierpnia pierwszy mecz ze Sportingiem Lizbona, który może pochwalić się wychowaniem chociażby Cristiano Ronaldo czy Luisa Figo. Chociaż nie ma co liczyć na komplet widzów to spokojnie można oczekiwać kilku tysięcy fanów, którzy nie przegapią okazji oglądania przyszłych swoich ulubieńców w akcji. Tego właśnie oczekuje się po tym turnieju. Młodzi chłopcy dostaną szansę rozgrywania spotkań w atmosferze zbliżonej do seniorskiej piłki, co będzie unikatowym doświadczeniem. Radzenie sobą z tą presją i hałasem, chociaż w większej skali, jest nieodzowną częścią Premier League.

Oczywiście tu wynik nie jest najważniejszy. Zawsze w trenowaniu młodszych grup celem jest dostanie się chociaż części chłopców do pierwszej drużyny. Jednak im dalej młodzi czerwoni przejdą tym więcej doświadczenia i pewności siebie zbiorą. To szczególna szansa dla takich graczy jak Coady, Wisdom, Suso czy Sterling, żeby pokazać Kenny’emu, że są w stanie pójść w ślady Flanagana czy Robinsona.

Do rozgrywek zgłosiły się przeważnie kluby słynące z dobrej pracy z młodzieżą jak Barcelona, Ajax, Sporting czy Basel. Konkurencja z nimi będzie dobrą odskocznią od dobrze znanych już angielskich zespołów, które tak mocno nie różnią się między sobą. Każda nacja ma swój unikatowy styl a porównywanie ich na boisku powinno być czystą przyjemnością. Będzie można wiele się nauczyć czy także przekazać wiedzę innym. Wszystko to wyłącznie posłuży rozwojowi, a te zawsze jest na uwadze naszego klubu.

Autor: Hulus Dodano: 11.08.2011

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON